„Robert Lewandowski cierpiał”, „nic nie wykreował kolegom”, „całkowicie zniknął” – tak hiszpańskie media oceniły Polaka po wtorkowej porażce Barcelony z Chelsea 0:3. Aż trudno w to uwierzyć, ale po pięciu kolejkach Ligi Mistrzów Barcelona ma zaledwie siedem punktów i zajmuje dopiero 15. miejsce w tabeli, z kolei Lewandowski nie strzelił jeszcze żadnego gola. W zeszłym sezonie LM miał na koncie aż 11 bramek, a teraz wciąż czeka na pierwsze trafienie.
A przecież 37-latek zachwyca w lidze hiszpańskiej. W obecnym sezonie nieco przeszkadzały mu kontuzje, ale i tak zdobył osiem bramek w lidze hiszpańskiej, choć na murawie przebywał przez zaledwie 513 minut. W klasyfikacji strzelców wyprzedza go jedynie Mbappe, autor 13 goli, który spędził na boisku jednak dwa razy więcej czasu. Znacznie gorzej wygląda sytuacja Polaka w LM, gdzie traci do lidera strzelców już sześć goli, bo tyle ma Victor Osimhen z Galatasaray.
Klasyfikacja strzelców LM

Pełną tabelę strzelców zobaczysz na „SuperScore„
Długowieczny Lewandowski
Lewandowski nie strzelił gola w LM, ale i tak nie powinno się go zbytnio krytykować. W sierpniu skończył 37 lat i wciąż jest na szczycie. I jeśli rozejrzy się dookoła, to nie spotka tam żadnego rówieśnika, nie mówiąc już o starszych napastnikach. W XXI wieku takiego napastnika jeszcze nie było. Nawet Leo Messi i Cristiano Ronaldo w wieku Polaka grali już na peryferiach wielkiej piłki klubowej.
W klasyfikacji historycznej LM Polak jednak już najprawdopodobniej nie dogoni Argentyńczyka (129 goli), ani Portugalczyka (140), bo ma 105 trafień na koncie. Na szczęście ma dość pewne trzecie miejsce w tym zestawieniu.
Wyniki wtorkowych meczów Ligi Mistrzów
Ajax Amsterdam – Benfica Lizbona 0:2
Galatasaray – Royal Union Saint-Gilloise 0:1
Bodo/Glimt – Juventus 2:3
Borussia Dortmund – Villarreal 4:0
Chelsea – Barcelona 3:0
Manchester City – Bayer Leverkusen 0:2
Olympique Marsylia – Newcastle United 2:1
Napoli – Karabach Agdam 2:0
Slavia Praga – Athletic Bilbao 0:0











