HomePiłka nożnaKibole Cracovii nie wytrzymali! Beznadziejne zachowanie [WIDEO]

Kibole Cracovii nie wytrzymali! Beznadziejne zachowanie [WIDEO]

Źródło: Kamil Głębocki

Aktualizacja:

Kibole Cracovii po gwizdku na przerwę próbowali przedrzeć się na sektory Legii – informuje Kamil Głębocki. Zaatakowany przez chuliganów został sektor rodzinny obiektu „Wojskowych”.

@kamilglebocki screen "X"

Kibole Cracovii zaatakowali sektor rodzinny Legii

Sobotni mecz Legii Warszawa z Cracovią obfitował w wiele bramek i kontrowersji. Najmocniej komentowana będzie sytuacja z samej końcówki spotkania, gdy futbolówkę ręką w swoim polu karnym zagrał Paweł Wszołek. Arbitrzy nie dopatrzyli się tam jednak złamania przepisów, co zdaniem wielu było karygodnym błędem. Już wcześniej jednak doszło do nieodpowiedzialnego zachowania kiboli Cracovii.

Po gwizdku na przerwę kibole gości zaatakowali bowiem sektor rodzinny Legii Warszawa. Chuligani próbowali przedostać się do sektora, choć ostatecznie nie przeskoczyli przez płot. Film z tej sytuacji na platformie „X” udostępnił Kamil Głębocki.

Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 3:2 na korzyść Legii Warszawa. Sytuacja z ręką Pawła Wszołka będzie z pewnością w najbliższych dniach mocno komentowana. Dawid Kroczek, szkoleniowiec Cracovii, wyznał bowiem, że po końcowym gwizdku arbitrzy meczu przyznali mu się do błędu w tej akcji.

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Górnik Zabrze z nim rozmawiał. Ostatecznie wybrał Legię Warszawa
Trener Górnika uspokaja. Gwiazda nie odejdzie zimą
Kiedy Fabiański wróci do gry? 40-latek mówił też o końcu kariery
Raków straci ważnego zawodnika? Ma przenieść się do rywala z LK
Ceniony pomocnik wywiera presję. Chce odejść do Widzewa Łódź
Niewypał transferowy Lecha blisko odejścia. Wiadomo kto pomoże Kolejorzowi
Pogoń rozwiąże kontrakt z napastnikiem. Haditaghi zdradza
To mógłby być kapitalny transfer Rakowa. Doszło jednak do zwrotu akcji
Był najlepszym piłkarzem i obrońcą sezonu Ekstraklasy. Teraz jest do wzięcia
El Clasico w finale Superpucharu Hiszpanii. Co ze Szczęsnym i Lewandowskim?