Sandro Tonali to wychowanek Brescii, ale jego marzeniem zawsze była gra dla Milanu. I gdy w końcu trafił na San Siro, to nawet zdobył z Milanem mistrzostwo w 2022 roku. Włoch wielokrotnie powtarzał, że chce w Milanie zakończyć karierę, a jednak latem 2023 roku podpisał kontrakt z Newcastle, które zapłaciło za niego ok. 60 milionów euro. Tuż po transferze został jednak zawieszony na niemal rok za obstawianie meczów u nielegalnych bukmacherów.
Tonali już wrócił na boisko i jest wiodącą postacią “Srok”. Biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki, zanotował 36 meczów, strzelił cztery gole i ma dwie asysty. Coraz częściej mów się jednak, że chce wrócić do ojczyzny, co zamiera wykorzystać Juventus.
Tonali w Juventusie?
“Choć jest uważany za nowego Pirlo, to ugruntował swoją pozycję jako pomocnik typu box-tobox. Byłby świetnym wzmocnieniem dla Juventusu. Tonali jest kompletnym pomocnikiem na europejskim poziomie. (…) W Turynie nie byłby “nowym Pirlo”, ale nie byłby też reinkarnacją Vidala, Pogby czy Marchisio. Byłby po prostu Sandro Tonalim, czyli świetnym ulepszeniem pomocy Juventusu” – przekonuje “La Gazzetta dello Sport”.
Żeby ten transfer w ogóle był możliwy, Juventus musi doczłapać do Ligi Mistrzów, a na razie zajmuje piąte miejsce w Serie A.