Królewski: Są oferty, ale nikt ważny nie odejdzie
Wszystko zmierza w kierunku tego, by w tym sezonie finalnie Wisła Kraków wywalczyła upragniony awans do Ekstraklasy. Na półmetku rywalizacji Biała Gwiazda zajmuje fotel lidera mając wielką, bo aż dziesięciopunktową przewagę nad trzecim miejscem. Drużyna Mariusza Jopa jest nie tylko najlepsza w lidze pod względem strzelonych goli (aż 48), ale także pod względem defensywnym (zaledwie 15 straconych bramek).
Choć w końcówce rundy zdarzyły się potknięcia, bo w ostatnich czterech meczach Wisła dwukrotnie zremisowała i raz przegrała, to scenariusz potencjalnego wypadnięcia z TOP2 jest mało realny. By jednak z pewnością doprowadzić do wyczekiwanego powrotu do elity, krakowska drużyna nie zamierza się osłabiać w bieżącym okienku. Jarosław Królewski zapowiedział w Studio Reymonta, że żaden z ważnych zawodników nie opuści drużyny w tym oknie, nawet jeśli spływają za nich oferty.
Do tego właściciel Wisły Kraków potwierdził, że klub działa w sprawie sprowadzenia nowego napastnika. Chodzi najpewniej o nominalną i silną fizycznie „dziewiątkę”, która mogłaby odciążać, lub czasami uzupełniać, Angela Rodado.
Do tej pory Biała Gwiazda nie dokonała żadnego transferu przychodzącego w tym oknie. Szeregi drużyny Mariusza Jopa opuściło zaś trzech zawodników: Igor Łasicki przeszedł definitywnie do GKS-u Tychy, a Olivier Sukiennicki i Wiktor Staszak zostali wypożyczeni (kolejno do Odry Opole i Lecce).










