Jarosław Królewski stawił się za młodymi kibicami
Do skandalicznych scen doszło podczas ostatniego hitu pierwszej ligi między Miedzią Legnica a Wisłą Kraków. Jeden z młodych kibiców Białej Gwiazdy został pobity przez kibola gospodarzy w związku z ubraną pucharową koszulką Wisły. Zabrano mu, jak i jego koledze, koszulki i szaliki. Za chłopakami stawił się Jarosław Królewski, który podjął próbę rozmowy z jednym z przedstawicieli kiboli Miedzi. Nie był to ten kibic, który pobił chłopaka, bo on uciekł przed interwencją Królewskiego.
Rozmowy, jak informuje Szymon Janczyk z “Weszło“, okazały się skuteczne i do nastolatków wróciły ich rzeczy. Należy docenić stoicki spokój jak i odwagę prezesa Białej Gwiazdy podczas wymiany zdań z kibicem Miedzi. Po raz kolejny powinna jednak wybrzmieć dyskusja odnośnie skandalicznych scen do których dochodzi przez najbardziej fanatycznych z kiboli.
Miedź Legnica zwyciężyła to starcie 2:0 po golach Benedikta Mioca i Daniela Stanclika. To pierwsza strata punktów Wisły Kraków w tym sezonie – wcześniej ekipa Mariusza Jopa notowała same zwycięstwa (kolejno z Stalą Mielec, ŁKS-em Łódź, GKS-em Tychy, Pogonią Grodzisk Mazowiecki, Zniczem Pruszków i Śląskiem Wrocław). W następnej kolejce Biała Gwiazda zmierzy się na wyjeździe z Wieczystą Kraków (06.09). Miedź Legnica z kolei podejmie przed własną publicznością Polonię Warszawa (14.09).