HomePiłka nożnaJan Urban szczerze o spotkaniu z Cracovią: Oni nas zdemolowali

Jan Urban szczerze o spotkaniu z Cracovią: Oni nas zdemolowali

Źródło: Cracovia TV

Aktualizacja:

Jan Urban otwarcie przyznał, że jego zespół został zdemolowany przez Cracovię w meczu 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Były zawodnik Osasusny zwrócił również uwagę na znaczącą różnicę w warunkach fizycznych pomiędzy piłkarzami obu ekip.

Jan Urban

PressFocus / Krzysztof Porebski

Urban rozumie postawę rywali

Piłkarze Cracovii trzy, z pięciu goli zdobyli po stałych fragmentach gry. Dwukrotnie skutecznie wykonywali rzuty różne, a przy trafieniu Kamila Glika dalekim wyrzutem z autu popisał się Karol Knap. Przemawiając na pomeczowej konferencji prasowej, trener Jan Urban powiedział, że kluczowym elementem dzisiejszego starcia były pojedynki fizyczne. – Dzisiaj przede wszystkim graliśmy za wolno. Grając za wolno przy pressingu i sytuacjach stykowych zawsze byliśmy na straconej pozycji. Pod względem fizycznym Cracovia jest zdecydowanie lepszym zespołem od nas. Nie mam na myśli przebiegniętych kilometrów, czy też sprintów. Chodzi mi tylko i wyłącznie o wzrost. Po prostu jesteśmy innym zespołem, a Cracovia nas zdemolowała. Nie mieliśmy nic do powiedzenia – podkreślił Urban

Górnik Zabrze będzie mógł zmazać plamę po dzisiejszym występie w następnej kolejce, ponieważ przed 14-kortnymi mistrzami kraju starcie ze Stalą Mielec. Następnie znów przed własną publicznością „Trójkolorowi” zmierzą się z Puszczą Niepołomice.

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Jan Bednarek uciszył Jose Mourinho! Co za gol Polaka z Benfiką! [WIDEO]
Szok! Ależ fatalny debiut Arbeloi w Realu Madryt! Co za wtopa! [WIDEO]
Zieliński piłkarzem meczu! Cenna wygrana Inter Mediolan!
Kamiński nie zatrzymał Bayernu! Cudowny gol Gnabry’ego! „Inteligencja boiskowa level 1000” [WIDEO]
W Zabrzu wylądował wyczekiwany snajper. Jakim piłkarzem jest Borisław Rupanow?
Kluczowy zawodnik Legii coraz bliżej powrotu. Wszyscy na niego czekają
Gwiazdor Widzewa opisał Jovićevicia. „Zaraża tym innych”
Pierwszy wniosek. To różni Raków Tomczyka od Rakowa Papszuna
Raport zdrowotny z Legii Warszawa. Dwóch piłkarzy kontuzjowanych
Premierowy gol Stępińskiego w Koronie. Akcja „dwóch zimowych transferów” [WIDEO]