Jagiellonia z Superpucharem Polski
Jagiellonia Białystok potrzebowała tylko jednego gola, aby zapewnić sobie triumf w Superpucharze Polski. W 14. minucie na PGE Narodowym do siatki trafił Miki Villar i to jego gol zapewnił mistrzom Polski kolejne trofeum. Czwarte w historii klubu. Kilkanaście minut po zakończeniu meczu piłkarze i sztab Jagiellonii odebrali nagrodę za zwycięstwo w rozgrywkach. Przy pustych trybunach i z rąk nie Cezarego Kuleszy, a jednego z wiceprezesów PZPN.
Puste trybuny mają rzecz jasna związek z bojkotem meczu przez fanów Jagi. Podjęli oni decyzję o nieprzyjechaniu na mecz. Z kolei kibice Wisły opuścili trybuny jeszcze przed dekoracją. Byliśmy więc świadkami przykrych scen na PGE Narodowym.
Po dekoracji piłkarze Jagiellonii podeszli symbolicznie do pustego sektora, gdzie powinni siedzieć ich kibice.
Superpuchar Polski był organizacyjną klapą. Podsumowaniem tego spotkania jest tragiczna frekwencja na Stadionie Narodowym. Na obiekcie zameldowało się zaledwie 10 935 widzów – najmniej w historii obiektu.