Iordanescu w Arabii Saudyjskiej?
Edward Iordanescu latem zeszłego roku, po długich poszukiwaniach, objął rolę trenera Legii Warszawa, zastępując na tym stanowisku Goncalo Feio. Nie wytrzymał na tym stanowisku długo, bo w samej końcówce października został zwolniony. Wówczas stery stołecznego klubu tymczasowo objął Inaki Astiz. Ostatecznie okazało się, że Hiszpan poprowadził zespół aż do końca rundy, nie znajdując jednocześnie rozwiązania na kryzys drużyny.
Rumuński szkoleniowiec zaś do tej pory nie znalazł nowego zatrudnienia. Choć jest tego blisko, bo rumuński serwis Antena Sport informuje, że osiągnął on ustne porozumienie z Al-Shabab. Mowa o czternastym zespole ligi saudyjskiej, który znajduje się zaledwie dwa punkty ponad strefą spadkową. W tej drużynie gra kilku zawodników z Europy, w tym chociażby Josh Brownhill (były zawodnik Burnley), Yacine Adli (do niedawna związany z Milanem) czy doskonale znany z występów z Atletico Yannick Carrasco.
Aktualnie trenerem Al-Shabab jest z kolei Imanol Alguacil, były trener Realu Sociedad, który prowadził tę drużynę w latach 2018-2025. W osiemnastu meczach pod jego wodzą saudyjska ekipa zaliczyła tylko cztery zwycięstwa, wobec czego jego posada wisi na włosku. Problemem jest jedynie kwestia wypłacenia mu odprawy, gdyż mówi się, że w przypadku zwolnienia ma on zainkasować aż dziesięć milionów euro. Klub chce uniknąć wypłacania aż tak dużej kwoty i stąd prowadzi negocjacje w sprawie ugody.
Edward Iordanescu z pewnością w lidze saudyjskiej będzie mógł liczyć na lukratywny kontrakt. Jeszcze niedawno informowano, że miał na stole propozycję ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich na mocy której zarabiałby około dwa miliony euro rocznie.










