Kuriozalny błąd bramkarza w 2. Lidze. Ależ babol [WIDEO]
Fot. Screen TVP Sport
W pierwszej połowie meczu 23. kolejki Betclic 2. Ligi pomiędzy Hutnikiem Kraków i Podbeskidziem Bielsko-Biała doszło do kuriozum. Bramkarz gości, Konrad Forenc popełnił fatalny błąd, który skutkował golem dla gospodarzy.
Hutnik i Podbeskidzie grają o inne cele
Podbeskidzie Bielsko-Biała przystępowało do tego meczu z realną szansą na awans do strefy premiowanej grą w barażach o awans do Betclic 1. Ligi. Z dorobkiem 32 punktów zajmowało ósme miejsce w tabeli, ale Hutnik również miał o co grać, choć jego cele są zgoła odmienne.
Po 22 rozegranych spotkaniach drużyna z Krakowa z dorobkiem 24 punktów zajmowała dopiero 15. miejsce w tabeli, które oznacza bezpośredni spadek do niższej ligi. Ewentualne zwycięstwo nad Podbeskidziem przynajmniej na jakiś czas pozwoliłoby Hutnikowi wyjść spod kreski.
Czytaj także: Puchacz szaleje w Azerbejdżanie. Kolejna asysta [WIDEO]
Fatalny błąd bramkarza Podbeskidzia
Po pół godzinie gry bramkarz Podbeskidzia zrobił bardzo dużo, aby Hutnik zrealizował swój cel. Wydawało się, że Konrad Forenc ma sytuację pod całkowitą kontrolą – miał piłkę w rękach, a wokół siebie jedynie swoich obrońców. Popełnił jednak fatalny błąd, a za chwilę… drugi.
Piłka wyślizgnęła się z ręki kapitanowi Podbeskidzia i spadła pod nogi Kacpra Prusińskiego. Ten oddał niezbyt mocny strzał, ale był na tyle precyzyjny, że wpadł do siatki. Forenc powinien wybronić to uderzenie, ale niefortunnie przepuścił piłkę.
Czytaj także: Doczekał się! Arkadiusz Milik wraca do kadry meczowej Juventusu

















