FIFA nie ukarze Izraela. Wydano szczegółowe uzasadnienie
Valerio Rosati / Alamy
Rada FIFA nie podejmie kroków dyscyplinarnych przeciwko izraelskim klubom działającym na Zachodnim Brzegu, odrzucając tym samym wieloletnie skargi palestyńskiej federacji. Światowe władze uznały, że ze względu na niejasny status prawny spornych terytoriów nie mają podstaw do wyciągnięcia konsekwencji wobec zespołów podlegających pod IFA.
FIFA podjęła decyzję w sprawie izraelskich klubów
Międzynarodowa Federacja Piłki Nożnej nie podejmie żadnych działań przeciwko izraelskim klubom oskarżanym przez Palestyński Związek Piłki Nożnej (PFA) o prowadzenie działalności na terytorium Palestyny. Decyzja ta została ogłoszona po posiedzeniu Rady FIFA i zamyka proces badania skargi złożonej przez stronę palestyńską. Sprawa dotyczyła zespołów, które rzekomo uczestniczą w izraelskich rozgrywkach, mając swoje siedziby na terenach spornych.
Czytaj także: VAR czeka wielka zmiana! UEFA zwołała szczyt w tej sprawie
Brak podstaw do interwencji na Zachodnim Brzegu
Kwestia ta została skierowana do Komitetu ds. Zarządzania, Audytu i Zgodności (GACC) po 74. Kongresie FIFA, który odbył się w Bangkoku w maju 2024 roku. PFA argumentowało, że kluby zlokalizowane w izraelskich osiedlach na Zachodnim Brzegu nie powinny brać udziału w ligach organizowanych przez Izraelski Związek Piłki Nożnej (IFA). Palestyńczycy od blisko dekady dążą do wykluczenia tych podmiotów, wskazując na terytorialny charakter sporu.
W oficjalnych konkluzjach przyjętych przez Radę FIFA stwierdzono jednak, że organizacja nie ma podstaw do podjęcia kroków dyscyplinarnych lub administracyjnych. Federacja uzasadniła to nierozstrzygniętym statusem prawnym regionu w świetle prawa międzynarodowego.
W oświadczeniu organu zarządzającego czytamy: „FIFA nie powinna podejmować żadnych działań, biorąc pod uwagę, że w kontekście interpretacji odpowiednich przepisów Statutu FIFA ostateczny status prawny Zachodniego Brzegu pozostaje nierozstrzygniętą i wysoce złożoną kwestią w świetle międzynarodowego prawa publicznego”.
Czytaj także: UEFA planuje własną platformę streamingową. Niespodziewany ruch ws. LM

















