Donald Trump ponownie stawia ultimatum FIFA. Chodzi o MŚ
ZUMA/NEWSPIX.PL
Wspólna oferta USA, Meksyku, Kostaryki i Jamajki na organizację kobiecych mistrzostw świata w 2031 roku została zablokowana przez brak niezbędnych gwarancji rządowych ze strony administracji Donalda Trumpa. Biały Dom wstrzymuje kluczową dokumentację, próbując wymusić na FIFA zaostrzenie przepisów dotyczących udziału osób transpłciowych w żeńskim czempionacie.
Biały Dom wstrzymuje gwarancje dla mundialu
Wspólna kandydatura USA, Meksyku, Kostaryki i Jamajki do organizacji mistrzostw świata kobiet w 2031 roku napotkała poważne przeszkody. Jak informuje „The Athletic”, proces zatwierdzania wniosku utknął w martwym punkcie z powodu braku wymaganych gwarancji rządowych ze strony administracji Stanów Zjednoczonych. Pakiet ten, obejmujący zobowiązania wizowe, zwolnienia podatkowe oraz kwestie bezpieczeństwa, jest niezbędny do dalszego procedowania oferty, jednak Biały Dom wstrzymuje się z jego przekazaniem.
Według medialnych doniesień amerykańscy urzędnicy wykorzystują fakt, że FIFA dysponuje obecnie tylko jedną ofertą na organizację turnieju w 2031 roku. Administracja Donalda Trumpa ma w ten sposób dążyć do wymuszenia na federacji zaostrzenia polityki dotyczącej udziału osób transpłciowych w kobiecym futbolu. Działania te wpisują się w szerszą strategię prezydenta USA, który w lutym 2025 roku podpisał rozporządzenie wykonawcze „Keeping Men Out of Women’s Sports”, mające blokować udział w sporcie kobiet osobom, którym przy urodzeniu nie przypisano płci żeńskiej.
Czytaj także: Napastnik wypada z mundialu! Spory problem reprezentacji
Presja na zmianę przepisów światowej federacji
W oficjalnym oświadczeniu do sprawy odniósł się Andrew Giuliani, dyrektor wykonawczy zespołu White House Task Force on the FIFA World Cup, wskazując na priorytety obecnej głowy państwa.
„Prezydent Trump swoim przywództwem ustanowił nowy standard ochrony integralności sportu kobiet” – przekazał Giuliani.
Potencjalne zmiany w przepisach budzą jednak sprzeciw części środowiska piłkarskiego. Głos w dyskusji zabrała m.in. była reprezentantka USA Megan Rapinoe, która odniosła się do kwestii wykluczania zawodniczek transpłciowych w kontekście zbliżających się igrzysk olimpijskich w Los Angeles.
– Tylko dlatego, że nienawidzą osób transpłciowych – skwitowała utytułowana zawodniczka w podcaście „A Touch More”.
W obliczu braku rządowej dokumentacji FIFA zdecydowała się przesunąć termin zatwierdzenia kandydatury z kongresu zaplanowanego na 30 kwietnia na późniejszy czas w bieżącym roku. Światowe władze argumentują tę decyzję chęcią zorganizowania osobnego wydarzenia, które ma podkreślić rangę kobiecego czempionatu i znaczenie samego turnieju.
Czytaj także: Pomógł pokonać Polskę w finale baraży. Szwed przez kontuzję nie zagra na MŚ 2026

















