HomePiłka nożnaIm strzelać nie kazano. Niechlubny wynik Portugalczyków

Im strzelać nie kazano. Niechlubny wynik Portugalczyków

Źródło: Kuba Seweryn

Aktualizacja:

Portugalczycy po zakończeniu dogrywki w meczu z Francją przypieczętowali niechlubną statystykę. Od ostatniego gola dzieliło ich ponad 6 godzin gry.

Associated Press / Alamy Stock Photo

Długo bez gola

Podopieczni Roberto Martinez w piątkowy wieczór stoczyli dość nużący pojedynek z Francją. Zakończył się on bezbramkowym remisem. Żadna z drużyn nie strzeliła gola w podstawowym czasie gry. Dogrywka również nie dostarczyła trafień. Dopiero w konkursie rzutów karnych Francuzi zdobyli przepustkę do półfinału.

Dla Portugalczyków to już kolejny mecz bez gola. Piłkarze Martineza nie zdobyli bramki od 364 minut. Daje to ponad 6 godzin bez ani jednego trafienia.

Ostatni gol prawie dwa tygodnie temu

W meczu 1/8 finału Portugalia po 120 minutach też bezbramkowo zremisowała ze Słowenią. Dopiero po serii jedenastek awansowali do kolejnej rundy.

W ostatnim meczu grupowym zaś podopieczni Roberto Martineza przegrali 0:2 z Gruzją. Ostatnia ich bramka to dopiero 22 czerwca i wygrana z Turcją (3:0).

Dla drużyny, która posiada tylu utalentowanych napastników, taka statystyka jest niezwykle rozczarowująca. Ani Cristiano Ronaldo, ani Rafael Leao, ani Bruno Fernandes nie byli w stanie podreperować wyniku bramkowego swojej drużyny.

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Bayern niszczy w Bundeslidze. Absurdalna statystyka Bawarczyków
Kuriozalny gol w sparingu Zagłębia. Borek: Gość się bawi w Diego
Tak źle w polskich skokach nie było od czterech lat! Trener nie gryzł się w język
Tak nazywają Pietuszewskiego w Portugalii. Co za porównanie
Runjaić zabrał głos ws. kontuzji Piotrowskiego! „Odczucia nie są dobre”
Tym piłkarzem interesuje się Raków Częstochowa!
Największe gwiazdy Egiptu zawiodły w karnych. Nigeria z brązem PNA
Maciej Rybus przemówił ws. Rosji. „Niczego nie żałuję”
Były gwiazdor Wisły Kraków bez klubu. Rozwiązał kontrakt
Agent Grosickiego ujawnia kulisy przedłużenia kontraktu! „Emocje grały dużą rolę”