HomePiłka nożnaHolendrzy donoszą: Jakub Moder jest wściekły!

Holendrzy donoszą: Jakub Moder jest wściekły!

Źródło: De Telegraaf

Aktualizacja:

Jakub Moder powoli wraca do zdrowia. ” De Telegraaf” donosi, że Polak jest mocno rozczarowany tym, jak zachowali się klubowi lekarze.

Jakub Moder

DEFODI IMAGES/NEWSPIX.PL

W obecnym sezonie pomocnik Feyenoordu Rotterdam nie rozegrał jeszcze ani jednego spotkania. Tuż przed sezonem okazało się, że Jakub Moder doznał urazu pleców, który z biegiem czasu okazał się poważniejszy niż początkowo sądzono. W końcu jednak usłyszeliśmy pozytywne informacje. Drużyna Robina van Persiego odbywa krótkie zgrupowanie w hiszpańskiej Marbelli, gdzie odbędzie kilka sesji treningowych. Do zajęć z całym zespołem wróciło trzech kontuzjowanych w ostatnim czasie piłkarzy – Givairo Read, Sem Seijn i właśnie Moder.

Taka informacja oznacza, że rekonwalescencja po odbytej przed kilkoma tygodniami operacji przepukliny przebiega zgodnie z planem. Reprezentant polski trenował z piłką i sporo wskazuje na to, że powoli będzie włączany do zajęć o wyższym poziomie intensywności. Do gry wróci jednak dopiero pewnie za kilka tygodni.

„De Telegraaf” w piątek rano napisał, że Polak jest wściekły na sztab medyczny Feyenoordu, bo ten przez długi czas nie był w stanie dojść do faktycznej diagnozy problemów pomocnika. Dopiero po powrocie Modera do Polski diagnoza została poprawnie ustalona. 26-latek zmagał się przepukliną dysku.

– Moder był wściekłī na Feyenoord. Dopiero w Polsce dowiedział się, że ma poważny uraz kręgosłupa – czytamy.

Mateusz Borek o Moderze

Kilka dni temu temat Modera został poruszony w „Mocy Futbolu”.

– Każdy następny uraz i każda następna przerwa u piłkarza w wieku Modera stwarza coraz większy problem. Spójrzcie na sytuację Milika. Zaczynamy się nagle podniecać, że znalazł się w kadrze meczowej. Milik wrócił do szerokiego składu, a później znowu czytaliśmy o kontuzji, która go wykluczy na kolejne tygodnie. Zawsze powtarzam, że w sporcie, żeby osiągnąć sukces, musisz mieć tzw. chamskie zdrowie – zaczął Mateusz Borek.

Spójrzmy na sprawę Modera realnie. Dziś trenerem Feyenoordu jest Robin van Persie. Wracają do gry 11 stycznia meczem z SC Heerenveen, którego piłkarzem jest Paweł Bochniewicz. Ale do czego zmierzam. Van Persie gra o swoje. Jeśli nie utrzyma drugiego miejsca z Feyenoordem, to według holenderskiej prasy, nie utrzyma pracy. Teraz Feyenoord ma pięć punktów przewagi nad Ajaxem i aż 11 pkt straty do PSV. Drużyna Van Persiego ma teraz siedmiu środkowych pomocników, z czego jeden jest kontuzjowany. W tym ostatnim czasie tercet tworzyli: In-beom Hwang, Quinten Timber oraz Luciano Valente, więc ta konkurencja w środku naprawdę jest spora, więc Moder musi czekać na swoje momenty, swoje wejście. Wydaje mi się, że w niedzielę nie zagra w pierwszym składzie. Musi wykorzystywać swoje szanse z ławki, a my musimy liczyć, że je wykorzysta. Van Persie gra o swoje, więc będzie grał o wynik piłkarzami, którzy są zdrowi i w formie – ocenił Borek.

OSHEE
OSHEE

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Szymańskiemu robi się coraz ciaśniej! Fenerbahce kupiło pomocnika za prawie 30 mln euro
Kłopoty Jana Ziółkowskiego! AS Roma chce obrońcę z Premier League
Reprezentant Polski wylądował w duńskiej lidze. Oto co go czeka
Wrócił do Lechii z wypożyczenia i ma być wzmocnieniem! Oto, co powiedział mu trener
Były piłkarz Chelsea przekazał kibicom wstrząsającą wiadomość. „Zostało mi tylko kilka dni”
Federico Chiesa chce zmienić klub! Oto jego wymarzony klub. Negocjacje trwają
Marek Papszun zaskoczony postawą piłkarzy Legii Warszawa. „Ważny sygnał”
Holendrzy donoszą: Jakub Moder jest wściekły!
Marek Papszun powiedział wprost. Tego transferu oczekuje!
Szczera wypowiedź nowego gracza Górnika. To zrobiło na nim wrażenie!