Radomiak Radom trafi w ręce Grzegorza Gilewskiego
Radomiak Radom dobrze radzi sobie pod wodzą Joao Henriquesa. W ostatnich kolejkach PKO BP Ekstraklasy podopieczni portugalskiego szkoleniowca pokonali m.in. Legię Warszawa oraz Koronę Kielce, a więc odwiecznego rywala “Zielonych”. Po przerwie zimowej zespół z Radomia zdołał oddalić się od strefy spadkowej na dziesięć punktów.
Teraz klub czeka zmiana właściciela. W rozmowie z portalem “Weszło” Grzegorz Gilewski ujawnił, że stanie się większościowym udziałowcem Radomiaka. Były sędzia podał datę finalizacji transakcji.
– Pod koniec stycznia firma, w której wspólnie z żoną jestem udziałowcem, zakupiła 50% akcji Radomiaka od Pawła Redestowicza. Finalizacja transakcji nastąpi z końcem czerwca 2025 roku, gdy wpłacona przez nas zostanie trzecia, ostatnia transza – zdradził.
– Nie chodzi o wskazywanie palcem na cokolwiek. Po prostu chciałem wziąć za to odpowiedzialność, bo zobaczyłem, że idzie to w złym kierunku. Przede wszystkim trzeba było dofinansować drużynę, żeby dograć sezon, otrzymać licencję, podpisać nowych zawodników. To moją decyzją było sprowadzenie trzech istotnych piłkarzy: Abdoula Tapsoby, Renata Dadaszowa i Saada Agouzoula. Okazuje się, że oni nam bardzo pomogli, ale to wiązało się z dodatkowym nakładem finansowym oraz ryzykiem, które ktoś musiał podjąć. Postanowiłem to wziąć na klatę – podsumował.
Gilewski był związany z Radomiakiem już wcześniej, lecz ze względu na aferę korupcyjną musiał oddać władzę Sławomirowi Stempniewskiemu. “Zieloni” nie są jedynym klubem Ekstraklasy, w którym ma miejsce zmiana właściciela. W ostatnich tygodniach stało się to w Widzewie Łódź, Pogoni Szczecin oraz w Koronie Kielce.