Grosicki miał na stole ofertę Wieczystej
Latem zeszłego roku sporo mówił się o możliwym przejściu Kamila Grosickiego do Wieczystej Kraków. Ostatecznie sam zawodnik zdementował te doniesienia zaznaczając, że nigdzie się nie wybiera. Choć temat w przestrzeni medialnej ucichł, to zakulisowo krakowski zespół kontynuował rozmowy w tej sprawie. Tomasz Hajto wyjawia, że Grosicki miał także ofertę przejścia do Wieczystej w zimowym okienku transferowym.
Pogoń zmagała się wówczas z wielkimi problemami finansowymi i nie była w stanie nawet wypłacić zawodnikom wynagrodzeń. Mimo skomplikowanej sytuacji klubu, 36-letni skrzydłowy twardo stał przy postanowieniu, że będzie kontynuował karierę w Pogoni. Odrzucił świetną pod względem ekonomicznym propozycję Wieczystej. Teraz Grosicki może być zadowolony ze swojej decyzji, bo “Portowcy” wychodzą finansowo na prostą, jak i notują bardzo dobre wyniki sportowe.
“On jest łącznikiem”
— Pogoń goni na dzień dzisiejszy wielką, pierwszą trójkę. Przypomnijmy – z bardzo małym budżetem, bez transferu, przy odejściu kilku piłkarzy. To pokazuje jak ważny wpływ ma trener w polskiej piłce na sytuację w szatni. Wydaje mi się też, że kluczowe jest przedłużenie ręki trenera w postaci Kamila Grosickiego. On jest takim łącznikiem. Pamiętam te jego wpisy, wypowiedzi: “Czekamy, na pewno to się uda, Pogoń stanie na nogi, w Pogoni będzie dobrze”. Zauważ co on mówił – zaznaczył Hajto w Polsacie Sport.
— Powiem ci taką ciekawostkę, że miał bardzo konkretną propozycję z Wieczystej Kraków, od stycznia mógł tam grać. W tym momencie, gdy w Pogoni było takie zamieszanie, gdy nie płacili, on dostał ofertę dużo wyższą finansowo, niż to, co zarabia tam. On jednak w tej Pogoni został, utożsamia się z tym klubem, akceptuje to wszystko – kontynuował ekspert.
36-latek w tym sezonie Pogoni Szczecin zagrał w trzydziestu spotkaniach, w których strzelił osiem goli i zanotował dwanaście asyst. Mimo upływu lat ciągle pozostaje jednym z najlepszych polskich skrzydłowych. Przypomnijmy, że Michał Probierz wyjawił niedawno, że podczas towarzyskiego meczu reprezentacji Polski z Mołdawią odbędzie się pożegnanie Kamila Grosickiego.
