Grabara krytykuje zmiany w przepisach
Kamil Grabara jest zdania, że stopniowo ogranicza się golkiperów, pozwalając im na coraz mniej na boisku. Jako przykład podał ostatnią zmianę przepisów związanych z trzymaniem piłki w rękach przez golkipera. Po ośmiu sekundach – o ile bramkarz nie wznowi gry – jest przyznawany rzut rożny drużynie przeciwnej.
— Co mi się najbardziej nie podoba w futbolu? Kastrowanie bramkarzy. Nie wychodzimy z linii przy rzutach karnych, nie gestykulujemy, piłkarz kopnie sobie w nogę – powtórzony karny. Przepis: 8 sekund [piłki] w rękach bramkarza… Każdy aut jest wyrzucany minimum 20 sekund. Jesteśmy takim targetem, że mam wrażenie, iż za chwilę zabroni się bramkarzom używać rąk podczas rzutów karnych. (…) Za chwilę bramkarz będzie musiał przed strzałem powiedzieć, że rzuca się w lewo – powiedział Kamil Grabara w rozmowie z Eleven Sports.
Kamil Grabara w poprzednim sezonie zagrał w 32 meczach, w których stracił 49 goli i zanotował dziewięć czystych kont. Do Wolfsburga dołączył latem zeszłego roku w ramach transferu z Kopenhagi za 13,5 miliona euro. Jego kontrakt obowiązuje jeszcze przez trzy lata, do końca czerwca 2028 roku. Otrzymał powołanie od Jana Urbana na wrześniowe zgrupowanie reprezentacji Polski. O miejsce między słupkami drużyny będzie rywalizował z Łukaszem Skorupskim, Bartoszem Mrozkiem i Bartłomiejem Drągowskim.