Marcelo Bielsa na Copa America
Marcelo Bielsa przebywa obecnie z reprezentacją Urugwaju na Copa America. Po komplecie zwycięstw z grupie (wygrane z Panamą 3:1, Boliwią 5:0 oraz Stanami Zjednoczonymi 1:0) Los Charruas szykują się do fazy pucharowej.
W 1/8 finału Urugwaj zmierzy się z pretendentem do tytułu mistrzowskiego, Brazylią. Spotkanie tych dwóch uznanych drużyn odbędzie się w niedzielę 6 lipca o godzinie trzeciej nad ranem czasu polskiego.
Diagnoza współczesnej piłki nożnej
Na konferencji prasowej Marcelo Bielsa podzielił się z dziennikarzami swoimi spostrzeżeniami na temat obecnego stanu futbolu.
– Piłka nożna ma więcej i więcej widzów, ale staje się coraz mniej atrakcyjna. To, co sprawiło, że futbol stał się najlepszą dyscypliną sportu na świecie, dziś nie ma znaczenia. Prowadzi to do końca popularności piłki. Bez względu na to, ile osób będzie oglądało futbol, jeżeli nie sprawisz, że piłka będzie przyjemna dla oka, to ten sport będzie przynosił korzyść tylko z biznesowego punktu widzenia. Dzieje się tak, ponieważ w tej dziedzinie najważniejsze jest tylko to, ile osób obejrzy dany mecz – wyznał Bielsa.
– W ciągu kilku lat ubędzie piłkarzy wartych oglądania, a sama gra będzie mniej atrakcyjna, co sprawi, że odejdą też widzowie. Piłka nożna to nie tylko pięciominutowe klipy z powtórkami. To coś znacznie większego. To ekspresja kultury, forma identyfikacji. Pewnie są Urugwajczycy, którzy oglądają tylko skróty meczów reprezentacji ale nie ma to nic wspólnego z istotą piłki nożnej, w której można się zakochać – dodał.
– Myślę, że my wszyscy powinniśmy zignorować ten scenariusz, który jest nam proponowany. W nim kontrowersja, oskarżenie czy wskazanie, kto jest winny, pogarszają atmosferę, w której futbol powinien być uprawiany – zakończył Bielsa.