Górnik Zabrze nie trzyma na siłę piłkarzy
Ousmane Sow dołączył do zabrzańskiej ekipy w lutym zeszłego roku. Górnik Zabrze wyciągnął go z belgijskiego drugoligowca, Lierse SK, za około 225-240 tysięcy euro w ratach – podkreśla Łukasz Olkowicz. Teraz ma odejść za znacznie więcej, bo aż trzy miliony euro, do duńskiego Brondby IF. Senegalczyk znajdował się także na listach życzeń chociażby angielskiego Portsmouth, czy czeskiej Viktorii Pilzno. Piłkarz był jednak zdecydowany na kierunek duński, więc klub postanowił nie robić mu problemów.
Stoi za tym ważny czynnik. Otóż Górnik Zabrze ponownie udowodnił tą sprzedażą, że jest atrakcyjnym kierunkiem dla utalentowanych piłkarzy szukających „trampoliny” do większej piłki. Olkowicz podkreśla, że zabrzanie dostali właśnie kolejny argument w rozmowach z talentami: przyjdź do nas, wypromuj się, a nikt nie będzie ci potem robił problemów ze sprzedażą – czytamy u dziennikarza Przeglądu Sportowego.
Wcześniej Górnik Zabrze spieniężył chociażby Szymona Włodarczyka, Daisukę Yokotę, czy Lawrence Ennaliego. Choć strata Ousmane Sow’a z pewnością zaboli, to nie można zapominać o problemach finansowych, z jakimi zmaga się zabrzański klub. W tym wypadku taki zastrzyk gotówki może okazać się niezwykle ważny.
Do tej pory Trójkolorowi w tym okienku sfinalizowali dwa transfery. Pozyskali Lukasa Sadilka ze Sparty Praga i wypożyczyli Brandona Dominguesa z Relau Oviedo.








![Cristiano Ronaldo z pierwszym golem w 2026 roku! Bramka na otarcie łez [WIDEO]](https://daf17zziboaju.cloudfront.net/wp-content/uploads/2026/01/08220320/cristiano-ronaldo-390x260.jpg)

![Real zagra w finale Superpucharu Hiszpanii! Ależ gol w hitowym meczu [WIDEO]](https://daf17zziboaju.cloudfront.net/wp-content/uploads/2026/01/08214810/fede-valverde-390x260.jpg)