Gorąco po meczu Al-Nassr. Postecoglou wziął w obronę Cristiano Ronaldo
IMAGO/NEWSPIX.PL
Ange Postecoglou wdał się w ostrą wymianę zdań z reporterem po dotkliwej porażce Al-Nassr 0:4 z Al-Ain w azjatyckiej Lidze Mistrzów. Szkoleniowiec wziął pełną odpowiedzialność za blamaż i stanowczo stanął w obronie Cristiano Ronaldo, odpierając zarzuty dotyczące rzekomego braku formy legendarnego Portugalczyka.
Gorąco na konferencji Al-Nassr
Po dotkliwej porażce Al-Nassr 0:4 z Al-Ain w inauguracyjnym meczu azjatyckiej Ligi Mistrzów, trener Ange Postecoglou wdał się w ostrą wymianę zdań z lokalnym dziennikarzem. Reporter otwarcie skrytykował przedsezonowe przygotowania zespołu w Portugalii, co spotkało się ze stanowczą reakcją szkoleniowca.
„I co się stało? Nie, nie, musisz to wyjaśnić, bo twierdzisz, że nie przygotowaliśmy się dobrze, a przecież tam byłeś. Nie mówisz prawdy. Bądź szczery” – odpowiedział Postecoglou, cytowany przez „talkSPORT”, gdy dziennikarz potwierdził swoją obecność na obozie.
„To moja odpowiedzialność. Może nie wykonałem swojej pracy dobrze, ale proszę, nie mów o przygotowaniach, bo ilu z tych zawodników było w Portugalii?” – dopytywał Australijczyk, nawiązując do faktu, że wielu graczy przebywało wówczas na zgrupowaniach reprezentacji.
Postecoglou bierze w obronę Cristiano Ronaldo
Największe emocje wzbudziła jednak ocena postawy Cristiano Ronaldo. Ten sam reporter stwierdził, że obecność portugalskiej ikony nie przynosi korzyści drużynie, zwłaszcza w trakcie spotkań. Postecoglou natychmiast przypomniał, że Ronaldo zdobył już w tym sezonie trzy bramki, mimo ograniczonego okresu przygotowawczego spowodowanego udziałem w mistrzostwach świata.
„To nie dotyczy piłkarzy. To topowi zawodnicy o wspaniałym charakterze. Odpowiedzialność spoczywa na mnie” – podkreślił menedżer Al-Nassr. „It’s me, ale nie powinieneś tak mówić o kimś, kto wciąż daje przykład wszystkim innym”.
Kontynuując obronę swojego zawodnika, Postecoglou dodał: „Powinieneś uważać, gdy mówisz takie rzeczy o ludziach, którzy zbudowali karierę na wszystkich poświęceniach, aby móc dalej grać. Możesz mnie krytykować, nie ma problemu. To w porządku, ale musisz być ostrożny”.

















