HomePiłka nożnaAbsurdalne sceny po meczu Legii z Broendby. Feio spiął się z dziennikarzem

Absurdalne sceny po meczu Legii z Broendby. Feio spiął się z dziennikarzem

Źródło: X/Kanał Sportowy

Aktualizacja:

Goncalo Feio stał się bohaterem mediów po spotkaniu z Broendby IF. Na pomeczowej konferencji prasowej trener Legii Warszawa bronił swojego niepotrzebnego zachowania wobec kibiców gości, wspominając o kompleksach Polaków.

Goncalo Feio

Maciej Rogowski / Alamy

Absurdalna konferencja Goncalo Feio

W czwartek Legia Warszawa po wymęczonym remisie wyeliminowała Broendby IF z walki o Ligę Konferencji. Po meczu w obu zespołach puściły nerwy. Piłkarze zaczęli przepychać się na boisku, a Goncalo Feio zdecydował się na niepotrzebny gest w kierunku kibiców gości. Jak się okazało, był to dopiero początek absurdalnych zachowań trenera Wojskowych.

Na pomeczowej konferencji prasowej jeden z dziennikarzy zapytał Feio o gesty pokazane w stronę Duńczyków. Portugalczyk nieco się zagotował i po krótkiej wymianie zdań zakończoną słowami „nie będę odpowiadał na pana pytania”, zaczął opowiadać o tym, jak rywale prowokowali go po meczu w Danii. I stwierdził, że zamieszanie wokół jego zachowania spowodowane jest kompleksami.

Właśnie tu może jest problem, że te kompleksy które są, musimy z nimi powalczyć – podsumował Feio.

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Gigant zgłosił się po polskiego bramkarza. Zagraniczna prasa huczy
Oto postawa Rakowa w negocjacjach z Legią. Ważne wieści
Z Górnika Zabrze do ekipy Łukasza Piszczka. To będzie ciekawy transfer
Kulisy ostatnich wydarzeń w Rakowie. Ten piłkarz przemawiał wewnętrznie
Bramkarz wprost o sytuacji Widzewa. Padło porównanie do PSG
Kibice rozczarowani zachowaniem piłkarzy Pogoni. „Smutne i mało profesjonalne”
Rozwiane wątpliwości. Chodzi o stan kluczowego zawodnika Lecha
Lech Poznań pilnie potrzebuje transferu na tę pozycję. Nie ma tu wątpliwości
Lech Poznań dał się nabrać? „To był cud. Teraz wrócił prawdziwy on”
Na swojej pozycji jest najlepszy w całej lidze. Ten piłkarz Lechii robi furorę