Goncalo Feio musi zażegnać kryzys
Goncalo Feio pracuje w Legii Warszawa od kwietnia 2024 roku, gdy zastąpił Kostę Runjaicia. Ekipa Wojskowych w poprzednim sezonie zajęła 3. miejsce w Ekstraklasie, co przełożyło się na grę w eliminacjach Ligi Konferencji. Ostatecznie 16-krotni mistrzowie kraju awansowali do fazy ligowej rozgrywek, w której na ich drodze stanie Real Betis, Lugano, Dynamo Mińsk, Djurgarden, Omonia Nikozja oraz TSC Baćka Topola.
*Reklama

Oglądaj Ligę Mistrzów i Ekstraklasę w Canal +
Drużna ze stolicy po dziewięciu kolejkach znajduje się na 5. pozycji w tabeli. Piłkarze zgromadzili na swoim koncie 14 punktów. Oliwi do ognia z pewnością dolały dwie porażki z rzędu. Podopieczni Feio musieli uznać wyższość Rakowa Częstochowa (0:1) oraz Pogoni Szczecin (0:1). Po spotkaniu z Portowcami 34-latek, jako pierwszy podszedł pod sektor kibiców, a piłkarzom kazał wrócić do szatni.
Zachowanie Portugalczyka ewidentnie nie podoba się Romanowi Kołtoniowi, który zamieścił wpis na platformie X – Marny aktor, który co mecz urządza teatrzyk. Jeśli ma warsztat, to Legia odpali, o ile ma też poważanie w relacjach z piłkarzami. A jak nie ma, to w październiku go nie ma…– przekazał założyciel “Prawdy Futbolu”.