HomePiłka nożnaGol Kwietnia na wagę trzech punktów. Korona wygrała ze Stalą

Gol Kwietnia na wagę trzech punktów. Korona wygrała ze Stalą

Źródło: Canal+Sport

Aktualizacja:

Korona Kielce pokonała Stal Mielec 1:0 w meczu 27.kolejki PKO BP Ekstraklasy po golu Bartosza Kwietnia. Jest to dopiero drugie zwycięstwo kielczan w rundzie wiosennej.

Korona - Stal

PressFocus

Wyszarpana pełna pula

Waga tego spotkania mogła drużynę ze stolicy województwa świętokrzyskiego zdecydowanie przytłoczyć. Korona przed tą kolejką znalazła się w strefie spadkowej, a następna porażka mogłaby zachwiać posadę Kamila Kuzery.

W pierwszej połowie Stal Mielec nie przypominała drużyny, która zdobyła najwięcej punktów w tej rundzie. Brakowało sytuacji podbramkowych głównie ze względu na słabszą dyspozycję gwiazdy gości – Ilii Szukrina. Do przerwy oglądaliśmy jeden celny strzał autorstwa Bartosza Kwietnia, które wylądował w bramce Mateusza Kochalskiego.

W drugiej odsłonie „Złocisto – krwiści” skupili się na obronię korzystnego z ich perspektywy rezultatu. Stal przeważała, ale wciąż brakowało groźnych uderzeń na bramkę Dziekońskiego. Kielczanie doskonale zdawali sobie sprawę z wagi tego meczu i do ostatniego gwizdka skutecznie bronili się na własnej połowie.

Dzięki tej wygranej, Kamil Kuzera może chociaż na chwilę odetchnąć, ponieważ jego zespół na ten moment jest poza strefą spadkową. To się jednak może zmienić, jeżeli Puszcza wygra rozpoczynające się za chwilę starcie z Ruchem Chorzów.

Korona Kielce – Stal Mielec 1:0 (1-0)

Bartosz Kwiecień 43′

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Oszaleli? Wykładają prawie 60 milionów na napastnika z jednym golem
Fatalne wieści: poważna kontuzja pomocnika Widzewa. Sezon ma z głowy
Istnie tragiczna sytuacja Legii. Papszun ma zerowe pole manewru
Legia wyłożyła na niego fortunę. „Katastrofalnie nietrafiony transfer”
Agenci sobie nie zarobią. Pogoń Szczecin zgarnie całą kwotę dla siebie
Potwierdzone: Jagiellonia sprzedaje kluczowego obrońcę
Koniec sezonu dla ważnego piłkarza Legii Warszawa. Poważna kontuzja i operacja
Mateusz Borek zachwycony nowym formatem Ligi Mistrzów. „Rozp******a system”
Z Rakowa do Jagiellonii. Niespodziewany transfer definitywny, zostały badania
Borek radzi Legii Warszawa. „Ja bym się w ogóle nie zastanawiał”