HomePiłka nożnaGigantyczny pech Atletico Madryt. Wygrali z Botafogo, ale odpadają z KMŚ

Gigantyczny pech Atletico Madryt. Wygrali z Botafogo, ale odpadają z KMŚ

Źródło: DAZN

Aktualizacja:

Atletico Madryt wygrało 1:0 z Botafogo na zakończenie zmagań w grupie B na KMŚ 2025, ale to nie wystarczyło do awansu do 1/8 finału. Drużyna Diego Simeone odpadła z rywalizacji przez gorszą różnicę bramek.

Atletico

SIPAUSA/NEWSPIX.PL

Atletico i Botafogo walczyły o awans

Drużyna Diego Simeone rozpoczęła zmagania na Klubowych Mistrzostwach Świata od pogromu – dała się ograć aż 0:4 PSG, czyli triumfatorowi ostatniej edycji Ligi Mistrzów. W drugiej kolejce Atletico nie przekonało, ale zrekompensowało sobie porażkę i wygrało 3:1 z Seattle Sounders.

W międzyczasie Botafogo zanotowało udane wejście w rozgrywki – najpierw triumfowało 2:1 nad ekipą z MLS, a następnie niespodziewanie pokonało 1:0 PSG. Okazało się więc, że obie ekipy będą rywalizować o awans, a w lepszej pozycji wyjściowej był brazylijski klub.

Pechowe odpadnięcie Atletico

Ostatecznie Atletico triumfowało 1:0, a gola na wagę trzech punktów w 87. minucie strzelił Antoine Griezmann. Zrównało się tym samym liczbą punktów z Botafogo, ale jak się okazało, był to niewystarczający dorobek, aby móc myśleć o awansie do kolejnej rundy.

W grupie B dorobek sześciu punktów zgromadziło również PSG. Regulamin Klubowych Mistrzostw Świata zakłada, że przy równej liczbie punktów wyższe miejsce przysługuje zespołowi, który wygrał bezpośredni pojedynek. Ale jako że sześć „oczek” miały więcej niż dwie drużyny, wówczas pod uwagę brany jest stosunek bramek.

W ten sposób awans z pierwszego miejsca wywalczyło PSG (bramki 6:1), natomiast na drugim miejscu rywalizację w grupie B ukończyło Botafogo (bramki 3:2). Atletico zajęło trzecią lokatę i pożegnało się z KMŚ z bilansem bramek 4:5.

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Pogoń Szczecin może zgarnąć fortunę. Haditaghi zabrał głos
Legenda ma pozostać w Legii, choć może dostać nową rolę
Zrobił pozytywne wrażenie na Papszunie. Niespodziewany „transfer”
Szybkie zdementowanie. Arka Gdynia nie dokona sensacyjnego transferu
Puchacz trafił tą decyzją w dziesiątkę. Jest gwiazdą i talizmanem
Jednak nie będzie transferu na linii Górnik Zabrze – Śląsk Wrocław
Ekstraklasa traci czołowego napastnika. Zostały testy medyczne
Hajto szczerze radzi Widzewowi. Bez tego sukcesu nie będzie
„To zdecydowanie najlepszy ruch okienka w Ekstraklasie”
„Jak zobaczyłem informacje o nim w Legii, pokręciłem głową z niedowierzania”