Ziółkowski rozwija się w Romie
Pierwsze występy Jana Ziółkowskiego w pierwszym składzie AS Romy nie były dla niego szczególnie udane. W meczu Ligi Europy z Viktorią Pilzno zawinił przy dwóch straconych golach i został zmieniony już w 30. minucie. W ligowym starciu z Cremonese zagrał z kolei tylko 45 minut.
W ostatnim czasie passa jednak się odwróciła. 20-latek rozegrał po 90 minut w ligowych pojedynkach z Juventusem (1:2) i Genoą (3:1), a szczególnie drugi z tych meczów był dla niego udany. Został wybrany najlepszym zawodnikiem, prezentując bardzo dobrą dyspozycję.
Gasperini wierzy w Ziółkowskiego
W sobotni wieczór AS Roma Gian Piero Gasperiniego zagra na wyjeździe z jego byłym klubem, Atalantą. Na przedmeczowej konferencji trener drużyny ze stolicy Włoch wypowiedział się na temat Polaka.
– Nigdy nie byłem zwolennikiem zbyt głębokich składów. W drużynie, która, miejmy nadzieję, będzie rywalizować w wielu rozgrywkach, każdy jest kluczowy. Ziółkowski potrzebuje czasu, żeby stać się solidnym zawodnikiem podstawowym na poziomie Ndicki i Manciniego. To nie jest coś, co można zrobić w tydzień i nie powinniśmy oczekiwać, że osiągnie to w krótkim czasie. Ale celem jest, żeby tak się stało – powiedział.
Sporo wskazuje na to, że 20-latek ponownie pojawi się w wyjściowym składzie AS Romy. Polak może skorzystać na przedłużającej się nieobecności trzech obrońców – Evana Ndicki, Gianluki Manciniego i Mario Hermoso.











