Michal Gasparik nie czuł zaufania ze strony Podolskiego
Michal Gasparik ma dużo powodów do zadowolenia. Po rundzie jesiennej Górnik Zabrze zajmuje drugie miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy. Co więcej, „Trójkolorowi” mają tyle samo punktów, co Wisła Płock. Okazuje się jednak, że tuż po przyjściu do Zabrza Słowak miał problemy, jeśli chodzi o Lukasa Podolskiego.
Wszystko przez to, że w bieżącej kampanii były reprezentant Niemiec przestał być kluczową postacią Górnika. Bilans Lukasa Podolskiego w sezonie 2025/26 to 11 występów. 40-latek spędził na boisku zaledwie 196 minut. Za kadencji Michala Gasparika znalazł się w wyjściowym składzie zabrzan tylko raz.
– To była najtrudniejsza sytuacja. Pomogło mi to, że mieliśmy wyniki. „Poldi” jest na tyle inteligentny, że zrozumiał sytuację, jaki mamy system, jakich mocnych piłkarzy mamy w środku pola. Dla mnie fajne jest to, że „Poldi” będzie właścicielem. On chce budować, chce wszystkiego, co najlepsze dla Górnika. Zobaczymy, ile będzie grał. On jest przygotowany, pomaga chłopakom – zdradził Gasparik w rozmowie z Przemysławem Langierem.
– Na początku czułem, że jest odstęp. Potem czułem, że mamy wyniki, ale to nie było tylko o wynikach. To było też o tym, co chcemy grać, jak to wygląda. Czułem, że „Poldi” jest troszeczkę inny, że mi zaufał – dodał.











![Polski napastnik szaleje w Niemczech. Imponująca seria! [WIDEO]](https://daf17zziboaju.cloudfront.net/wp-content/uploads/2026/01/17074609/mateusz-zukowski-390x260.jpg)