HomePiłka nożnaFrederiksen przed meczem z Jagiellonią! “Pokażemy jeszcze więcej”

Frederiksen przed meczem z Jagiellonią! „Pokażemy jeszcze więcej”

Źródło: Lech Poznań

Aktualizacja:

Już dziś, 14 września, w meczu 8. kolejki Lech Poznań zmierzy się na własnym stadionie z Jagiellonią Białystok. Kilka słów o nadchodzącym spotkaniu powiedział szkoleniowiec Lecha, Niels Frederiksen.

Niels Frederiksen

SOPA Images Limited / Alamy Stock Photo

Lech poradził sobie z przerwą na kadrę

Lech ma za sobą świetny start całej kampanii i wszystko wskazuje na to, że nie zamierza się zatrzymywać. Dzisiejsze spotkanie z Jagiellonią będzie dla Kolejorza prawdziwym sprawdzianem formy. Jaga z pewnością wyjdzie na boisko nastawiona na zwycięstwo. Podopieczni Andrzeja Siemieńca, po ostatnim bardzo słabym okresie, mają coś do udowodnienia zarówno sobie, jak i kibicom. Frederiksen wspomniał, że podejdą do tego spotkania gotowi w stu procentach, a wszyscy zawodnicy (nawet Ci, co pojechali na kadrę) zdążyli złapać już minuty na boisku.

– Jagiellonia to świetny zespół, kiedy jest w posiadaniu piłki. Potrafi budować akcje od tyłu. Równie dobrze pod tym względem radzi sobie Pogoń Szczecin, z którą już graliśmy. Dlatego teraz czeka nas bez wątpienia jeden z trudniejszych meczów, ale nie wiem czy najtrudniejszy – powiedział trener Lecha.

Chwilę później został zapytany o trzy stracone bramki w ostatnim domowym spotkaniu przeciwko Jagielloni.

– Futbol kocha się właśnie za to, że jest nieprzewidywalny. Dlatego nie mogę zagwarantować, że taki scenariusz się nie powtórzy, choć nie wyobrażam sobie straty trzech goli. Wtedy trzeba by było po prostu zdobyć cztery. Kiedyś w Danii doświadczyłem jeszcze bardziej przykrej sytuacji, choć był to mecz dzieci. Do przerwy mój zespół prowadził 5:0, tyle że grał z wiatrem. W drugiej połowie wszystko się zmieniło i grając pod wiatr, przegraliśmy ostatecznie 5:7. To była jednak piłka dziecięca, więc trudno ją porównywać z seniorską – powiedział.

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

W Zabrzu wylądował wyczekiwany snajper. Jakim piłkarzem jest Borisław Rupanow?
Kluczowy zawodnik Legii coraz bliżej powrotu. Wszyscy na niego czekają
Gwiazdor Widzewa opisał Jovićevicia. „Zaraża tym innych”
Pierwszy wniosek. To różni Raków Tomczyka od Rakowa Papszuna
Raport zdrowotny z Legii Warszawa. Dwóch piłkarzy kontuzjowanych
Premierowy gol Stępińskiego w Koronie. Akcja „dwóch zimowych transferów” [WIDEO]
Obrońca odchodzi z Lecha Poznań. Wyjawiono warunki transferu
Nowa nazwa stadionu Wisły Kraków. Dwie wersje: podstawowa i skrócona
OFICJALNIE: Skrzydłowy opuszcza Lechię Gdańsk. Klub przystał na prośbę
Papszun dementuje plotki. Ten piłkarz nie jest na wylocie z Legii