Filip Mladenović zostanie wolnym agentem?
Na polskie boiska serbski obrońca trafił w styczniu 2018 roku, gdy odszedł za darmo z belgijskiego Standardu Liege do Lechii Gdańsk. Tam błyskawicznie wywalczył sobie wyjściowy skład, szczególnie w drugim sezonie pokazując, że jest jednym z najlepszych lewych defensorów ligi. W kampaniach 18/19 i 19/20 Filip Mladenović zanotował łącznie szesnaście asyst, czym zapracował sobie na transfer do Legii Warszawa.
Karierę w stolicy rozpoczął najlepiej, jak to było możliwe. W sezonie 20/21 Wojskowy wygrali mistrzostwo Polski, a Serb wygrał nagrodę najlepszego piłkarza i obrońcy rozgrywek. Wystarczy powiedzieć, że mimo gry na obronie bądź wahadle, strzelił on w tej kampanii osiem goli i zanotował aż dziesięć asyst. Będąc przy tym także bardzo solidnym w defensywie.
Latem 2023 roku opuścił Legię Warszawa, zasilając szeregi Panathinaikosu. Tam jeszcze do niedawna – bo w sezonie 24/25 – był kluczowym piłkarzem, który grał w praktycznie każdym meczu. Teraz jednak stracił swoją pozycję w składzie, a Rafa Benitez powiadomił go, że powinien sobie szukać nowego zespołu.
Grecki serwis Sportdog informuje, że Filip Mladenović, o ile nie dojdzie do niespodziewanego zwrotu akcji, opuści Panathinaikos w tym okienku. Niewykluczone, że jako wolny agent, po wcześniejszym rozwiązaniu umowy z klubem. Pytanie brzmi, czy i potencjalnie jakie kluby Ekstraklasy zainteresują się 34-latkiem.










