HomePiłka nożnaJednak nie Belgia, tylko Włochy! Marchwiński otrzymał ofertę z Serie A

Jednak nie Belgia, tylko Włochy! Marchwiński otrzymał ofertę z Serie A

Źródło: Tomasz Włodarczyk

Aktualizacja:

Filip Marchwiński może odejść do Lecce, ponieważ Lech Poznań otrzymał ofertę od włoskiego zespołu. Dodatkowo Kolejorz jest w stanie ją zaakceptować, jak poinformował Tomasz Włodarczyk.

Filip Marchwiński

Sipa US / Alamy

Filip Marchwiński wyjedzie do Włoch?

Filip Marchwiński nie znalazł się w kadrze meczowej Lecha Poznań na pierwszą kolejkę Ekstraklasy. Podopieczni Nielsa Frederiksena wygrali 2:0 z Górnikiem Zabrze, a 22-latek pauzował za czerwoną kartkę, otrzymaną w starciu z Koroną Kielce w poprzednich rozgrywkach (1:2). Dodatkowo wszystko wskazuje na to, że przygoda dwukrotnego reprezentanta Polski z Kolejorzem powoli dobiega końca.

Pomocnik ma opuścić Wielkopolskę nawet pomimo tego, że na ostatniej prostej upadł jego transfer do Standardu Liege. Usługami Marchwińskiego jest bowiem zainteresowane włoskie Lecce, a według informacji Tomasza Włodarczyka przedstawiciele Serie A złożyli ofertę, która zadowala Lecha Poznań.

W poprzednim sezonie Serie A ekipa z Apulii zajęła 14. miejsce. Natomiast Marchwiński uzbierał łącznie 166 spotkań w macierzystym klubie. Zdobył 28 bramek oraz zanotował 11 asyst, a do klubowej gabloty dołożył jedno mistrzostwo kraju.

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Typy i Promocje na Ligę Europy. Zgarnij 350 PLN w Superbet
Wpłynęła oferta. Jagiellonia nie będzie robiła problemów
Potwierdzone: Górnik Zabrze dopiął swego. Ależ transfer!
Chcą wyciągnąć Simundzę ze Śląska. Jest ich numerem jeden
Superbet rozdaje Canal+ Online na 3 miesiące! Oglądaj Ligę Mistrzów za darmo
To z nimi Wisła Kraków zagra jubileuszowy mecz na 120-lecie klubu
OFICJALNIE: Kontrowersyjny transfer Jagiellonii Białystok dokonany
Cracovia pozyskuje perełkę hiszpańskiego klubu. Kibice żałują
Pogoń Szczecin dostała ofertę z gatunku „nie do odrzucenia”
Hajto w sprawie Widzewa martwi się o jedną rzecz. „Mam dość oglądania jak…”