Śląsk Wrocław i prywatyzacja – niekończąca się historia
Pod względem sportowym wrocławianie znajdują się obecnie w bardzo trudnym położeniu. W ostatnich sześciu meczach ekipa Ante Simundzy zaliczyła bilans trzech remisów i trzech porażek, spadając w tabeli pierwszej ligi i odpadając z Pucharu Polski na etapie 1/8 finału. Coraz mniej rzeczy funkcjonuje w grze Wojskowych – szczególnie zwraca się uwagę na kompletną dezorganizację obrony. Kłopoty dotyczą jednak nie tylko kwestii sportowych, a również tych organizacyjnych.

Choć proces sprzedaży klubu Mariuszowi Iwańskiemu zdawał się być już na całkowitym finiszu i nie brano nawet pod uwagę kolejnych komplikacji, to ponownie strony napotkały duży problem. Marcin Torz poinformował poniedziałkowym wieczorem, że według jego źródeł znowu są jakieś komplikacje w sprawie sprzedaży klubu. — Podobno Mariusz Iwański nie chce pokazać pewnych dokumentów – podsumowuje dziennikarz.
Przejęcie klubu przez biznesmena miało być nowym otwarciem dla Śląska. Media informowały już o zaklepanych kilku transferach przez Iwańskiego, od których chciał on rozpocząć projekt. Zbliża się wielkimi krokami zimowe okienko transferowe, a wrocławski klub dalej nie wie na czym stoi pod względem zarządzania. Trudno jest w takiej sytuacji szykować się pełną parą do rundy rewanżowej.
Śląsk Wrocław zajmuje aktualnie siódme miejsce tabeli pierwszej ligi z bilansem ośmiu zwycięstw, sześciu remisów i pięciu porażek.
Czytaj też: Zdarzyło się to pierwszy raz w sezonie. Śląsk Wrocław może na tym budować






![FC Barcelona – FC Kopenhaga. Gdzie i kiedy oglądać mecz LM? [TRANSMISJA]](https://daf17zziboaju.cloudfront.net/wp-content/uploads/2026/01/02181247/PS_251122_BAR_ATH_2526_1067-390x279.jpg)



