Chelsea musi obejść się smakiem
Chelsea zaczęła rok 2026 od prawdziwego trzęsienia ziemi. 1 stycznia z klubem pożegnał się Enzo Maresca, który pracował na Stamford Bridge od lipca zeszłego roku. Brytyjskie media przekazały, że Włoch nie miał dobrych relacji z władzami angielskiego klubu.

Szokujący komunikat sprawił, że od razu ruszyła giełda nazwisk. Wszystko wskazuje na to, że głównym kandydatem na następcę Mareski jest obecnie Liam Rosenior, który prowadzi francuski Strasbourg. Wśród nazwisk na liście życzeń „The Blues” wymieniano także Francesco Fariolego, który latem przejął FC Porto.
Włoch odniósł się do tych doniesień podczas noworocznego spotkania z kibicami „Smoków”. Jak twierdzi Fabrizio Romano, 36-latek powiedział, że nadal będzie trenerem portugalskiego giganta. Dziennikarz dodał, że Farioli nie prowadzi obecnie negocjacji z żadnym klubem.
To fantastyczna wiadomość dla Jakuba Kiwiora i Jana Bednarka. Za kadencji byłego trenera Ajaxu Amsterdam i OGC Nice Polacy mają pewne miejsce w pierwszym składzie FC Porto. Portugalczycy nazywają duet stoperów „polską ścianą”. Pod wodzą Fariolego „Smoki” rządzą na krajowym podwórku. Po 16 meczach ligi portugalskiej mają pięć punktów przewagi nad resztą stawki. Ich bilans to 15 zwycięstw i tylko jeden remis. Jakby tego było mało, ekipa z Estadio do Dragao straciła tylko cztery gole w lidze.










