Raków szoruje po dnie tabeli. Korona skorzystała z prezentów defensywy [WIDEO]
MICHAL TRZPIS/400MM.PL/NEWSPIX.PL
W pierwszym niedzielnym meczu 9. kolejki PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała przed własną publicznością 3:2 z Rakowem Częstochowa. To już ósma ligowa porażka drużyny Tomasza Kaczmarka w tym sezonie, po której pozostaje ona na ostatnim miejscu w tabeli.
Różne położenie obu zespołów
Obie drużyny przystępowały do tego spotkania po porażkach w poprzedniej serii gier. Korona przed własną publicznością przegrała 0:2 z będącym w znakomitej formie Górnikiem Zabrze, natomiast Raków w kuriozalnych okolicznościach, również u siebie, przegrał 2:3 z Zagłębiem Lubin.
Patrząc jednak szerzej, w zdecydowanie gorszym położeniu jest Raków. Przed tym meczem drużyna Tomasza Kaczmarka miała tylko trzy punkty na koncie i zajmowała ostatnie miejsce w tabeli. Korona natomiast plasowała się w środku ligowej stawki, gromadząc 12 punktów w ośmiu spotkaniach.
Korona wykorzystała błędy obrony Rakowa
Problemy Rakowa trwały właściwie od samego początku, a po raz pierwszy zmaterializowały się w 20. minucie. Bogdan Racovitan faulował we własnym polu karnym Wiktora Długosza i arbiter wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł Mariusz Stępiński i precyzyjnym strzałem wyprowadził Koronę na prowadzenie.
Postawa defensywy Rakowa generalnie zasługiwała na krytykę, zwłaszcza po tym, co pokazała w 33. minucie. Camilo Mena w bezpiecznej strefie rozpoczął rajd, korzystając z totalnie biernej postawy obrońców, jak gdyby nigdy nic wbiegł w pole karne i huknął pod poprzeczkę, nie dając szans Kacprowi Trelowskiemu.
Przebudzenie Rakowa nadeszło dopiero w 58. minucie, kiedy to Lamine Diaby-Fadiga zniwelował straty, ale taki stan potrwał raptem kilka minut. Tym razem błąd we własnym polu karnym popełnił Tomasz Pieńko, który sfaulował Camilo Menę. Po chwili ponownie bezbłędny z jedenastu metrów był Stępiński.
Goście zdołali po raz drugi złapać kontakt – w 83. minucie wprowadzony kilka minut wcześniej Bogdan Mircetić popisał się ładnym strzałem zza pola karnego. Na nic więcej drużynę Rakowa nie było już jednak stać i jego ósma ligowa porażka stała się faktem.
Korona Kielce – Raków Częstochowa 3:2
1:0 Mariusz Stępiński [karny] 20′
2:0 Camilo Mena 33′
2:1 Lamine Diaby-Fadiga 58′
3:1 Mariusz Stępiński [karny] 62′
3:2 Bogdan Mircetić 82′

















