Wszystkie relacje

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Meksyk

Meksyk MEK

-

Kamerun

Kamerun KAM

-

11.06 21:00

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Korea Południowa

Korea Południowa KOR

-

Czechy

Czechy CZE

-

12.06 06:00

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Katar

Katar KAT

-

Szwajcaria

Szwajcaria SZW

-

12.06 21:00

MISTRZOSTWA ŚWIATA

USA

USA USA

-

Venezuela

Venezuela VEN

-

13.06 18:00

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Kanada

Kanada KAN

-

Brazylia

Brazylia BRA

-

14.06 06:00

Raków szoruje po dnie tabeli. Korona skorzystała z prezentów defensywy [WIDEO]

19.09.2026 | 16:37

Mariusz Stępiński

MICHAL TRZPIS/400MM.PL/NEWSPIX.PL

W pierwszym niedzielnym meczu 9. kolejki PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała przed własną publicznością 3:2 z Rakowem Częstochowa. To już ósma ligowa porażka drużyny Tomasza Kaczmarka w tym sezonie, po której pozostaje ona na ostatnim miejscu w tabeli.

Różne położenie obu zespołów

Obie drużyny przystępowały do tego spotkania po porażkach w poprzedniej serii gier. Korona przed własną publicznością przegrała 0:2 z będącym w znakomitej formie Górnikiem Zabrze, natomiast Raków w kuriozalnych okolicznościach, również u siebie, przegrał 2:3 z Zagłębiem Lubin.

Patrząc jednak szerzej, w zdecydowanie gorszym położeniu jest Raków. Przed tym meczem drużyna Tomasza Kaczmarka miała tylko trzy punkty na koncie i zajmowała ostatnie miejsce w tabeli. Korona natomiast plasowała się w środku ligowej stawki, gromadząc 12 punktów w ośmiu spotkaniach.

Korona wykorzystała błędy obrony Rakowa

Problemy Rakowa trwały właściwie od samego początku, a po raz pierwszy zmaterializowały się w 20. minucie. Bogdan Racovitan faulował we własnym polu karnym Wiktora Długosza i arbiter wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł Mariusz Stępiński i precyzyjnym strzałem wyprowadził Koronę na prowadzenie.

Postawa defensywy Rakowa generalnie zasługiwała na krytykę, zwłaszcza po tym, co pokazała w 33. minucie. Camilo Mena w bezpiecznej strefie rozpoczął rajd, korzystając z totalnie biernej postawy obrońców, jak gdyby nigdy nic wbiegł w pole karne i huknął pod poprzeczkę, nie dając szans Kacprowi Trelowskiemu.

Przebudzenie Rakowa nadeszło dopiero w 58. minucie, kiedy to Lamine Diaby-Fadiga zniwelował straty, ale taki stan potrwał raptem kilka minut. Tym razem błąd we własnym polu karnym popełnił Tomasz Pieńko, który sfaulował Camilo Menę. Po chwili ponownie bezbłędny z jedenastu metrów był Stępiński.

Goście zdołali po raz drugi złapać kontakt – w 83. minucie wprowadzony kilka minut wcześniej Bogdan Mircetić popisał się ładnym strzałem zza pola karnego. Na nic więcej drużynę Rakowa nie było już jednak stać i jego ósma ligowa porażka stała się faktem.

Korona Kielce – Raków Częstochowa 3:2
1:0 Mariusz Stępiński [karny] 20′
2:0 Camilo Mena 33′
2:1 Lamine Diaby-Fadiga 58′
3:1 Mariusz Stępiński [karny] 62′
3:2 Bogdan Mircetić 82′

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

2026-08-17 00:00 / 9999-12-31 23:59 | Oshee | Partner | 300×600
2026-08-17 00:00 / 9999-12-31 23:59 | Oshee | Partner | 300×600

Główni partnerzy

Superbet
Logo XTB
OSHEE logo