Edward Iordanescu usłyszał jedno zdanie od Żewłakowa
Edward Iordanescu na razie pozostanie na stanowisku trenera Legii Warszawa. – W poniedziałek spotkaliśmy się z trenerem i doszliśmy do wniosku, że obecna sytuacja, to nie tylko jego wina. Rozmawialiśmy też z piłkarzami, a potem ponownie spotkaliśmy się z trenerem, by porozmawiać o przyczynach, skutkach, scenariuszach. We wtorek odbyliśmy znowu spotkanie z Edwardem Iordănescu. Przekazałem mu, co ja myślę. Też potrzebuję czasu, żeby to przemyśleć, dlatego dziś trener pojechał na mecz z Szachtarem – przekazał Michał Żewłakow na spotkaniu z dziennikarzami.
Dyrektor sportowy Legii wyjawił też kulisy rozmów z Rumunem. Przekazał kilka ważnych słów trenerowi. – Powiedziałem od razu: „Trenerze, ja w trenera wierzę”. Mogę powiedzieć dzisiaj nawet więcej: to ja jestem odpowiedzialny za wybór tego trenera i jeśli on nie poradzi sobie z tą sytuacją, to ja też jestem gotów ponieść konsekwencje – wyjawił cytowany przez „Meczyki”.

Żewłakow wierzy też, że zespół wyjdzie z kryzysu. – Nie wiem, czy jestem w stanie zrobić coś więcej, ale naprawdę wierzę w tego trenera. On przeprowadził mnie przez kilka trudnych momentów. To jest być może najcięższy moment w sezonie, ale wierzę, że go przetrwamy i wtedy nic nas już nie zatrzyma – wyznał.

Legia Warszawa w czwartek 23 października o godzinie 18:45 zagra z Szachtarem Donieck w Lidze Konferencji. Ze względu na wojnę na Ukrainie spotkanie odbędzie się na stadionie Wisły Kraków. Tuż po tym meczu legionistów czeka hitowe starcie z Lechem Poznań, a także mecze z Pogonią Szczecin, Widzewem Łódź i NK Celje.










