Dariusz Formella wyjawił! To powiedział do niego Maciej Skorża
Dariusz Formella w poniedziałek pojawił się w „Hejt Parku”. Po telefonie jednego z widzów podzielił się anegdotą związaną z trenerem Maciejem Skorżą po jednym z przegranych meczów!
– Mam taką śmieszną anegdotę. Graliśmy na wyjeździe z Błękitnymi w Pucharze Polski. Była taka dłuższa historia, że my graliśmy wcześniej w ćwierćfinale ze Zniczem Pruszków, a w półfinale z Błękitnymi. Po pierwszym meczu na wyjeździe ze Zniczem, gdzie strzeliłem bramkę, ja udzieliłem wywiadu i dziennikarz do mnie powiedział, że w lidze wchodzę na końcówki, ale teraz zagrałem dłużej i pokazałem, że mogę coś znaczyć. Ja odpowiedziałem, że jak grasz po 10-15 minut, to nawet najlepszym piłkarzom świata jest ciężko coś pokazać. Ale pracuje na to i staram się to wykorzystać – rozpoczął Formella. – Ten wywiad ukazał się dopiero 2-3 dni przed meczem z Błękitnymi i miał taki tytuł: Messi grając tyle co ja, też by nic nie pokazał… – kontynuował.

– Zadzwoniłem do rzecznika, powiedziałem, że mówiłem coś zupełnie innego. Ten tytuł wisiał parę godzin. Dzień później poszedłem do trenera, bo myślałem sobie: przypał, jak to widział! Przychodzę i mówię: Dzień dobry Trenerze. A on do mnie: Siema Messi! Po treningu wyjaśniłem mu, że co innego powiedziałem, a trener Skorża powiedział, że mam skupić się na meczu i tak dalej – dodał.
– Przegraliśmy 1:3 z Błękitnymi, grałem z Kownasiem w pierwszym składzie. Wchodzimy po meczu do szatni, a trener Skorża do nas: Formella, Kownacki. Wy, talenty. Messi ku..a, że mało grasz? Dzisiaj grałeś 90 minut. Co pokazałeś? Chu..a pokazałeś! A Ty „Kownaś” co? Zagranicę chcesz wyjechać, a z Błękitnymi się nie pokazujesz… My do autokaru, głowa w szybę. Masz po 19 lat, jedziemy tacy stłamszeni… – opisał Formella. – Na drugi dzień na spotkaniu z prezesami też było mocno. Śmietniki latały przed rewanżem… Ja zacząłem na ławce, oni wyszli przy Bułgarskiej na prowadzenia. I się zaczęło! Keita dostał wędkę i ja wszedłem. Strzeliłem na 2:1, potem „Kownaś” strzelił dwie bramki. Uratowaliśmy się tym meczem i pokazaliśmy, że nie pękaliśmy. Zostało mi to w pamięci – zakończył.
„Hejt Park” z Dariuszem Formellą na Kanale Sportowym:










