W trakcie pandemii mocno ucierpiały finansowo kluby, zwłaszcza włoskie, które z kryzysem właściwie zmagają się do dziś. Juventus również mierzył się z tym problemem, jednak starał się go rozwiązać… kreatywną księgowością, przez co kilka lat temu otrzymał m.in. ban transferowy, a władze klubowe (Andrea Agnelli czy Pavel Nedved) musiały podać się do dymisji. W trakcie pandemii Juventus wypracował ze swoimi zawodnikami specjalne porozumienia ws. pensji.
– Juventus zawarł porozumienie z piłkarzami w sprawie rzekomego fikcyjnego zrzeczenia się niektórych miesięcznych wynagrodzeń, aby poradzić sobie z pandemią – pisze ”La Gazzetta dello Sport”.
W 2021 roku kierownictwo Juventusu uzgodniło z byłym piłkarzem Realu Madryt dokument, słynną „kartę Ronaldo”, czyli odroczoną płatność w wysokości 19,5 mln euro jako pozostałą część wynagrodzenia brutto piłkarza.
– Kwota ta nigdy nie została jednak zapisana w bilansie finansowym Juve, a przy okazji nigdy nie została wypłacona graczowi, ponieważ latem 2021 roku Portugalczyk został sprzedany do Manchesteru United – czytamy.
Ronaldo wygrał w sądzie z Juventusem
Włoski sąd odrzucił odwołanie Juventusu, który w tej chwili będzie musiał wypłacić Cristiano Ronaldo 9,7 mln euro, a właściwie to ok. 11 mln, licząc odsetki.
Dziś 40-letni Ronaldo jest graczem Al Nassr. W tym sezonie ligi saudyjskiej rozegrał 15 meczów i zdobył 15 bramek. Jego klub zajmuje drugie miejsce, ale traci aż siedem punktów do Al Hilal.











