Cracovia wyda milion euro na snajpera?
Informacje o możliwym transferze Filipa Stojilkovicia do Pisy krążą w przestrzeni medialnej już od dłuższego czasu. Szwajcarski napastnik miał jasno dać do zrozumienia władzom krakowskiego klubu, że chce on kontynuować karierę właśnie w Serie A. Problemem było dogadanie się między klubami, jako że początkowo Pisa oferowała znacznie za małe pieniądze. W ostatnim jednak czasie podwyższyła ofertę i ostatecznie transfer ma stanąć na trzech milionach euro dla Cracovii.
Z jednej strony strata podstawowego napastnika musi zaboleć Lukę Elsnera, ale z drugiej posiadanie niezadowolonego zawodnika w drużynie mogłoby negatywnie odbić się na szatni. Do tego pamiętajmy, że Cracovia kupiła Filipa Stojilkovicia zaledwie pół roku temu za jedyne 500 tysięcy euro. Przebitka zatem jest duża, szczególnie jeśli uwzględnimy, że końcówka rundy jesiennej w wykonaniu napastnika nie była już tak dobra.
Piotr Koźmiński informuje, że „Pasy” już teraz zaczęli pracować nad znalezieniem jego następcy. Opublikowali ogłoszenie na platformie TransferRoom, jednej ze stron na której kluby szukają zawodników. Cracovia jest gotowa zapłacić za nową „dziewiątkę” milion euro i zapewnić nowemu zawodnikowi wynagrodzenie wysokości 300 tysięcy euro rocznie. Na konkretne nazwiska w tym kontekście trzeba jeszcze poczekać.
Drużyna Luki Elsnera zainauguruje rundę wiosenną Ekstraklasy meczem na wyjeździe z Termalicą Bruk-Bet Nieciecza.










