Widzew Łódź wzmocni drugą linię?
W grudniu Piotr Koźmiński z Goal.pl poinformował, że na liście życzeń Widzewa Łódź znalazł się Balthazar Pierret. Mowa o bardzo wszechstronnym zawodniku – nominalnym defensywnym pomocniku o bardzo dobrych warunkach fizycznych, który może także występować wyżej, jako ósemka, lub głębiej, jako środkowy obrońca. Aktualnie jest związany z Lecce, do którego trafił latem 2024 roku.
W debiutanckim sezonie we włoskiej ekstraklasie zagrał w trzydziestu meczach, często będąc zawodnikiem wyjściowego składu. Prezentował się z dobrej strony i zapewne mało kto wówczas zakładał, że mógłby dołączyć do Ekstraklasy. Ta kampania jednak – głównie ze względu na nawracające dolegliwości zdrowotne – wygląda już dla niego zupełnie inaczej.
Stąd 25-latek chce zmienić klub, tak by odbudować swoją formę. Dyrektor techniczny Lecce, Pantaleo Corvino, otwarcie przyznał, że Balthazard Pierret podjął już decyzję o odejściu z ich zespołu. – Są piłkarze, którzy wyrazili swoje potrzeby i odchodzą – działamy zatem w tym kierunku. To, czy ci zawodnicy odejdą na wypożyczenia, czy też definitywnie, zależy od spływających ofert. Na boisku może być tylko jedenastu piłkarzy. W zeszłym sezonie swoje szanse dostawał na przykład Balthazar Pierret, w obecnej kampanii trener Di Francesco widzi zespół inaczej. Chłopak postanowił odejść, aby pokazać swoją wartość – mówił dyrektor.
Balthazar Pierret przed dołączeniem do Lecce grał w francuskim Quevilly Rouen, rumuńskim FC Dinamo i francuskim US Boulogne. RTS w tym okienku wzmocnił już środek pola transferem Lukasa Leragera.










