HomePiłka nożnaChelsea znów rozczarowała. Legia będzie chciała to wykorzystać

Chelsea znów rozczarowała. Legia będzie chciała to wykorzystać

Źródło: Viaplay

Aktualizacja:

Chelsea mogła umocnić się w strefie premiowanej awansem do Ligi Mistrzów, lecz nie wykorzystała swojej szansy. Podopieczni Enzo Mareski tylko zremisowali z Brentford.

Pedro Neto Chelsea

FOT. ZUMA/NEWSPIX.PL

Chelsea zremisowała z Brentford

Chelsea miała w tej kolejce okazję do utrzymania czwartej pozycji w tabeli i rzucenia rękawicy trzeciemu Nottingham Forest. The Blues w przypadku wygranej z Brentford na pewno nie wypadliby poza strefę, która daje awans do Ligi Mistrzów, a także zmniejszyliby stratę do ligowego podium.

Piłkarze ze Stamford Bridge nie zdołali jednak pokonać niżej notowanego rywala. Chelsea bezbramkowo zremisowała z Brentford, chociaż okazji do strzelenia gola nie brakowało. The Blues znów rozczarowali swoich kibiców, którzy powoli tracą zaufanie do trenera Enzo Mareski. Londyńczykom brakuje przede wszystkim regularności. W ostatnich tygodniach zespół ze stolicy Anglii tracił punkty m.in. z Bournemouth czy Brighton. Wcześniej nie mógł pokonać takich ekip jak Ipswich Town i Fulham.

Legia wkrótce rzuci wyzwanie The Blues

Z pewnością spróbuje wykorzystać to Legia Warszawa, która już 10 kwietnia zmierzy się z Chelsea w pierwszym akcie ćwierćfinału Ligi Konferencji Europy. Mecz odbędzie się w Polsce. Oba zespoły przystąpią do rewanżu na Stamford Bridge po siedmiu dniach.

W tabeli Premier League natomiast Chelsea zajmuje 4. pozycję. Może jednak zostać wyprzedzona przez Manchester City, jeśli Obywatele wygrają z Manchesterem United. W następnej kolejce The Blues podejmą Ipswich Town.

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Im Legia chce przedłużyć kontrakty. Żewłakow podał cztery nazwiska
Ta jedna decyzja znacząco opóźniła proces prywatyzacji Górnika Zabrze
Kibice się doczekali. Lech Poznań rozstaje się z napastnikiem
Tylu zawodników może opuścić Legię Warszawa w tym oknie
„Gdy poznałem rzeczywistą sytuację Górnika i Areny Zabrze, trochę złapałem się za głowę”
To byłby duży zwrot akcji. Hitowy transfer Widzewa dalej jest możliwy
Śląsk Wrocław dogadał się w sprawie transferu. Osłabi ligowego rywala
To nie Hindrich był celem numer jeden Legii. Żewłakow wyjawił nazwisko
Nowy nabytek Jagiellonii przyleciał już na zgrupowanie. Pozostały badania
Ależ wieści! Górnik Zabrze wygrywa walkę o wielki talent z zagranicznymi klubami