Chelsea znalazła trenera
Chelsea stwierdziła, że nowy rok rozpocznie od mocnego uderzenia. Pracę stracił bowiem trener Enzo Maresca. Włoch miał być szkoleniowym dowódcą ambitnego projektu kierownictwa klubu ze Stamford Bridge. Zapowiadało się obiecująco, bo pod jego wodzą zespół zdobył Ligę Konferencji i Klubowe Mistrzostwa Świata. Chimeryczna forma w tym sezonie doprowadziła jednak do zwolnienia Mareski.

W ostatnich dniach władze klubu szukały następcy Włocha. Praktycznie od początku faworytem do objęcia drużyny był Liam Rosenior. Do tej pory prowadził on RC Strasbourg, klub należący do sieci BlueCo, która jest nie tylko właścicielem francuskiej ekipy, ale również Chelsea. Jak podaje dziennikarz Julien Laurens, który współpracuje m.in. z “ESPN”, 41-latek jest już w Londynie i wkrótce ma podpisać kontakt z ekipą The Blues. Oficjalne ogłoszenie ma nastąpić w poniedziałek.
Co ciekawe, na radarze Chelsea był też ponoć Filipe Luis. Brazylijczyk z polskimi korzeniami (jego dziadek opuścił ponoć nasz kraj w trakcie I wojny światowej) robi świetną robotę we Flamengo. Do tej pory zdobył z tym klubem m.in. krajowe mistrzostwo czy puchar Copa Libertadores. Jest uważany za jednego z najzdolniejszych trenerów młodego pokolenia.
Wszystko wskazuje jednak na to, że to Rosenior przejmie Chelsea. Będzie musiał szybko postawić zespół do pionu. W minionej serii gier ekipa The Blues co prawda urwała punkt Manchesterowi City, ale na ligowe zwycięstwo czeka już prawie miesiąc. Ostatni raz wygrała 13 grudnia w starciu z Evertonem (2:0).










