Pietuszewski już w Porto
Cena jaką portugalski gigant zapłaci za utalentowanego Polaka to 10 milionów euro razem z bonusami. Jagiellonia Białystok zagwarantowała sobie również 10% kwoty potencjalnego przyszłego transferu z udziałem Pietuszewskiego. Oznacza to, że rekord Ekstraklasy nie został pobity: trzech zawodników zostało bowiem sprzedanych za 11 milionów euro (Jakub Moder, Kacper Kozłowski i Ante Crnac).
Wielu rozpatrywało pobicie rekordu sprzedażowego Ekstraklasy przez Oskara Pietuszewskiego jako coś oczywistego, ale rzeczywistość okazała się inna. Jakie mogą być tego powody, skoro mówimy o 17-latku, który zachwycił praktycznie wszystkich? Perspektywę broniącą dyrektora sportowego Jagi przedstawił Kuba Cimoszko na platformie „X”. Przedstawił on pięć konkretnych aspektów, które pogorszyły pozycję negocjatorską Dumy Podlasia.
— Liczyłem na nieco więcej za Pietuszewskiego, ale…
- bez debiutu w reprezentacji,
- brak liczb w Europie,
- kontuzja ACL w przeszłości,
- ustalenia przy przedłużaniu umowy,
- odrzucane kluby Premier League.
Poza potencjałem Łukasz Masłowski nie miał wiele atutów w negocjacjach – napisał dziennikarz WP Sportowych Faktów.
Tomasz Kupisz także postanowił bronić Łukasza Masłowskiego. On z kolei dodał brak historii sprzedażowej jaką mają Brazylijczycy, Argentyńczycy czy Chorwacji i to, że według jego informacji Oskar Pietuszewski bardzo chciał odejść, co prawdopodobnie Jagiellonia brała pod uwagę.
W kontrakt Oskara Pietuszewskiego w Porto została wpisana klauzula odstępnego wysokości 60 milionów euro.










