Pogoń Szczecin mogła pozyskać Luquinhasa
Jednym z celów Portowców na zeszłoroczne letnie okienko transferowe było pozyskanie nowego ofensywnego pomocnika, który w razie czego może też występować na boku. Padło ostatecznie na Sama Greenwooda, który kosztował Pogoń Szczecin około 2 miliony euro. Było jednak blisko, by aktualnie w ekipie Thomasa Thomasberga występował zupełnie inny zawodnik.
Szymon Janczyk z „Weszło” informuje bowiem, że Pogoń Szczecin była latem bardzo blisko pozyskania Luquinhasa. Dziennikarz twierdzi, że sprawa była już właściwie ustalona między obiema stronami, ale władze szczecińskiego klubu ostatecznie postanowiły się wycofać i sięgnąć właśnie po Greenwooda.
Trudno póki co stwierdzić, czy to była dobra decyzja. 23-letni Anglik rzeczywiście w niektórych meczach pokazywał sporą jakość, ale dalej były to tylko przebłyski. W dwunastu rozegranych meczach strzelił dwa gole i zanotował dwie asysty, co jak na oczekiwania wobec jego transferu jest wynikiem średnim. Ma jednak obowiązujący kontrakt do końca czerwca 2028 roku, więc jeszcze sporo czasu by odpalić.
Luquinhas tymczasem dołączył ostatecznie do portugalskiej Santa Clary, gdzie nie napisał właściwie żadnej historii. Na półmetku sezonu ma rozegrane zaledwie 500 minut i zero bramek. Ma teraz opuścić Portugalię i wrócić do Ekstraklasy, zasilając szeregi Radomiaka Radom. Tym samym ponownie będzie współpracował z Goncalo Feio, z którym dobrze dogadywał się w Legii.




![Koncert FC Barcelony w półfinale! Niebywałe, co wyczyniali koledzy Lewandowskiego [WIDEO]](https://daf17zziboaju.cloudfront.net/wp-content/uploads/2026/01/07214655/Nowy-projekt-2-3-390x293.png)



![Kings League. Oglądaj kolejne mecze na Kanale Sportowym! [NA ŻYWO]](https://daf17zziboaju.cloudfront.net/wp-content/uploads/2026/01/07195506/Nowy-projekt-1-4-390x293.png)


