HomePiłka nożnaRewolucja w Bundeslidze? Borek dostrzegł zależność

Rewolucja w Bundeslidze? Borek dostrzegł zależność

Źródło: Własne

Aktualizacja:

Bayern Monachium i Borussia Dortmund to niemieckie drużyny, które tego lata wymieniły swoich szkoleniowców. Mateusz Borek podczas „Mocy Futbolu” przyznał, że Bundesliga zaczyna poszukiwać nowej myśli trenerskiej, by ewoluować.

Mateusz Borek

Kanał Sportowy

Sahin i Piszczek przykładem

Spektakularny sukces Xabiego Alonso w poprzednim sezonie Bundesligi wytoczył w pewnym sensie szlak innym niemieckim zespołom. Bayern Monachium po zakończeniu współpracy z Thomasem Tuchelem podjął decyzję o postawieniu na młodego Vincenta Kompany’ego. Podobnie jak Borussia Dortmund, która po rozstaniu z Edinem Terziciem zaufała Nurinowi Sahinowi. Eksperci dostrzegają kierunek w jakim chcą podążać zespoły niemieckiej ekstraklasy.

Widać, że Bayern na bazie przygody Xabiego Alonso, tego też co się dzieje w innych klubach, zaczyna szukać innych rozwiązań. Borussia Dortmund sięga po Sahina, Łukasz Piszczek jako jego asystent. Niemieckie kluby zaczynają dziś znowu szukać pewnego rodzaju nie powiem że rewolucji, ale ewolucji swojej piłki. Chcą dotrzeć do świeżej, nowej myśli trenerskiej – przyznał Mateusz Borek podczas „Misji Futbol”.

„Moc Futbolu” w ramach której Mateusz Borek, Michał Pol, Marek Jóźwiak i Michał Gutka wraz z gośćmi na łączach analizują najważniejsze wydarzenia piłkarskiego tygodnia, można obejrzeć klikając w link poniżej.

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Talenty Legii zdały egzamin. Młodzi „naprawdę mogli się podobać”
Im Legia chce przedłużyć kontrakty. Żewłakow podał cztery nazwiska
Ta jedna decyzja znacząco opóźniła proces prywatyzacji Górnika Zabrze
Kibice się doczekali. Lech Poznań rozstaje się z napastnikiem
Tylu zawodników może opuścić Legię Warszawa w tym oknie
„Gdy poznałem rzeczywistą sytuację Górnika i Areny Zabrze, trochę złapałem się za głowę”
To byłby duży zwrot akcji. Hitowy transfer Widzewa dalej jest możliwy
Śląsk Wrocław dogadał się w sprawie transferu. Osłabi ligowego rywala
To nie Hindrich był celem numer jeden Legii. Żewłakow wyjawił nazwisko
Nowy nabytek Jagiellonii przyleciał już na zgrupowanie. Pozostały badania