Radomiak miał okazję na opuszczenie strefy spadkowej, ale ją zmarnował. Wyjazdowe spotkanie z Motorem w Lublinie okazało się przyjemniejsze dla gospodarzy, którzy zainkasowali czwarty komplet punktów z rzędu. Beniaminek umacnia swoją pozycję w PKO BP Ekstraklasie i wyrasta na niemałą rewelację rozgrywek. Dużo gorsze nastroje ma otoczenie Radomiaka, który musi walczyć o utrzymanie. Sytuacja jest trudna, a kibice tracą już cierpliwość. Seria słabych wyników sprawia, że coraz częściej mówi się o zwolnieniu Bruno Baltazara. Trener postanowił zabrać głos w sprawie swojej przyszłości tuż po porażce z Motorem.
– Nie zamierzam się podać po tym meczu do dymisji. Nie widzę, żebym stracił szatnię, a to bardzo ważne. Ciężko pracuję, ale spotkam się z zarządem i porozmawiamy analizując tę sytuację. Jeżeli zostanie podjęta taka decyzja, to zrobi to zarząd – wyznał Bruno Baltazar na pomeczowej konferencji prasowej.
W tym roku Radomiak podejmie GKS Katowice, a także rozegra na wyjeździe zaległe spotkanie ze Śląskiem Wrocław.