Kikolski: Widzew ma zaplanowany rozwój
Ogrom transferów poczynionych przez RTS w letnim okienku znacząco zwiększył apetyt kibiców, którzy liczyli na nawiązanie walki o europejskie puchary. Po siedemnastu ligowych kolejkach Widzew ma na koncie jednak zaledwie sześć wygranych meczów i jest pogrążony w chaosie organizacyjnym. Wystarczy powiedzieć, że Igor Jovićević jest trzecim szkoleniowcem łódzkiej ekipy w tym sezonie.
Maciej Kikolski, który został wykupiony latem za 300 tysięcy euro z Legii Warszawa, podkreśla, że żaden sukces nie przyszedł od razu po wydaniu pieniędzy. Jako przykład odwołał się do sytuacji Paris-Saint Germain, które długo czekało na upragniony triumf w Lidze Mistrzów.
– Pieniądze w dzisiejszej piłce nie wygrywają same. Tu jest przykład PSG. Co prawda kilka miesięcy temu ta drużyna wygrała Ligę Mistrzów. Gdyby jednak wszystko zależało od pieniędzy, to wygrywaliby te rozgrywki 10 razy z rzędu, a tak nie było. Po długofalowym rozwoju doszli do tego sukcesu. Tak naprawdę w Widzewie też jest zaplanowany rozwój. Wszystko nie przyjdzie od samego początku, przez pół roku czy nawet przez jeden sezon – stwierdził 21-letni golkiper w rozmowie z Goal.pl.
Teraz Widzew Łódź przygotowuje się do wtorkowego meczu z Pogonią Szczecin w ramach 1/8 finału Pucharu Polski. Cztery dni później ekipa Igora Jovićevicia zmierzy się na wyjeździe z Zagłębiem Lubin.










