Borek mówi, kiedy zaczął się dramat Szalaiego
Jednym z głównych celów Pogoni Szczecin na bieżące okienko transferowe było pozyskanie nowego stopera do gry po lewej stronie boiska. Stąd Portowcy byli łączeni głównie z zawodnikami lewonożnymi bądź obunożnymi. Ostatecznie okazało się, że następcą Mariana Huji, który dalej szuka sobie nowego klubu, będzie Attila Szalai. 28-letni reprezentant Węgier dołączył do Dumy Pomorza na zasadzie półrocznego wypożyczenia z Hoffenheim. Jeszcze niedawno był on mocnym punktem Fenerbahce, ale od czasu dołączenia do niemieckiego futbolu zaczął się jego dynamiczny zjazd, o którym mówi Mateusz Borek.
— Bardzo mnie ciekawi ten piłkarz wiosną w ekstraklasie. Kiedyś (styczeń 2021) za prawie 4 miliony z Cypru do Fenerbahce. W zespole ze Stambułu w 2,5 roku 117 meczów. Dużo meczów z Kimem. Środek lub lewa obrona. Szybkość. 49 meczów w kadrze Węgier. W lipcu 2023 roku Hoffenheim płaci za niego prawie 12,5 miliona euro. I zaczyna się…dramat. W Hoffenheim meczów 5. Na wypożyczeniach: we Freiburgu – meczów 3, w Standardzie Liege – meczów 5. Ostatnio wypożyczenie do Kasimpasy na rok. Meczów 15. Wypożyczenie skrócone i przerzucenie gracza 27.01.2026 do Pogoni. Jakie oblicze Węgra poznają kibice ekstraklasy? Top czy Flop? Czekamy – napisał na platformie „X” Mateusz Borek.
Pełną sylwetkę nowego zawodnika Pogoni Szczecin w oparciu o wypowiedzi eksperta od tureckiej piłki można przeczytać TUTAJ.











