HomePiłka nożnaMateusz Borek rzuca nowe światło na sprawę Casha. Podaje możliwy powód braku powołań od Probierza

Mateusz Borek rzuca nowe światło na sprawę Casha. Podaje możliwy powód braku powołań od Probierza

Źródło: Kanał Sportowy

Aktualizacja:

Matty Cash wciąż nie dostaje powołań do reprezentacji Polski. Mateusz Borek wskazał możliwą przyczynę niechęci Michała Probierza do tego zawodnika.

Matty Cash

Maciej Rogowski / Every Second Media / Alamy

Zamieszanie wokół Casha

Matty Cash wciąż jest poza reprezentacją Polski. Temat braku powołań dla tego gracza wciąż budzi ogromne kontrowersje w polskich mediach. Według wielu selekcjoner nie powinien rezygnować z zawodnika, który gra w takim klubie jak Aston Villa. Mecze w Premier League i w Lidze Mistrzów to niewątpliwie odpowiednia weryfikacja jego piłkarskich umiejętności. Podobną optykę patrzenia na tę sprawę ma Mateusz Borek. Wybitny komentator stara się znaleźć powód, przez który wciąż nie oglądamy 27-latka na zgrupowaniach naszej kadry.

— Nie wiem, czy rzeczywiście to miało miejsce, bo wiem to od innych ludzi. Podobno selekcjoner po prostu raz bez zapowiedzi, w ostatniej chwili postanowił skręcić w kierunku Birmingham i obejrzeć mecz. Chciał się spotkać z Mattym Cashem, ale ten miał już zaplanowane inne rzeczy na wieczór. Przeprosił trenera i powiedział, że się z nim nie spotka, bo nie ma czasu. Może przez to trener żywi jakąś osobistą urazę — powiedział Mateusz Borek podczas programu „Tylko Sport” w „Kanale Sportowym”.

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Kluczowy piłkarz Korony złamał palec… podczas zabawy z siostrzenicą
Długo na to czekał. W końcu pozytywne wieści ws. Jakuba Modera
Z Radomiaka do Tanzanii!? Goncalo Feio może stracić zawodnika
Fatalne wieści z Włoch ws. Arkadiusza Milika. Co za pech
Gasperini ma jasny plan na Ziółkowskiego. „To jest celem”
Nowe informacje ws. sytuacji Bogusza. „Opuścił klub bez zgody”
Pogoń żegna piłkarza-widmo. Mało kto o nim pamiętał
Kings League w Brazylii. Oto terminarz meczów Polaków
Powrót po ponad rocznej przerwie. Marchwiński się doczekał
Były piłkarz Legii chce jej pomóc. „Mogę dołączyć do końca sezonu”