Borek: Larager to dobry piłkarz
Duńskie media w poniedziałek obiegła informacja o zaawansowanych negocjacjach między RTS-em a Lukasem Leragerem. 32-letniemu środkowemu pomocnikowi wygasa kontrakt wraz z końcem roku, wobec czego do nowego zespołu może dołączyć jako wolny agent. Serwis „Bold” donosi, że Widzew Łódź jest bliski sfinalizowania tej transakcji, choć sprawa nie jest jeszcze przesądzona. Tomasz Włodarczyk uzupełnił temat wskazując, że Lerager we wtorek ma przylecieć do Polski, by przejść testy medyczne i podpisać kontrakt do końca czerwca 2028 roku.

32-latek to dziesięciokrotny reprezentant Danii i jeden z kapitanów Kopenhagi, który zgromadził w tym zespole aż 219 występów. Mierzy 1,80 metra i jest zawodnikiem typu „box to box”, ruszającym się po całej murawie. Bazuje na dobrym przygotowaniu fizycznym i mocno angażuje się w rozgrywanie piłki. Mateusz Borek krótko skomentował ten transfer, podkreślając, że Larager to jakościowy zawodnik, choć preferowałby sprowadzanie do klubu młodszych graczy, z potencjałem sprzedażowym.
— Dobry piłkarz. Ale wolałbym trochę młodszych. Sportowo się broni – napisał dziennikarz. — Ale Robert Dobrzycki ma jasną politykę transferową – chce ściągać piłkarzy na tu i teraz, nie młodych, perspektywicznych z potencjałem sprzedażowym. Potwierdzają to źródła w samym Widzewie. Można się spierać, czy będzie z tego Cupiał, czy Wojciechowski, ale tak właśnie jest – uzupełnił w odpowiedzi Szymon Ratajczak. — Ja to rozumiem. Nie krytykuję. Dobry zawodnik, tyle, że już nie na sprzedaż. Ale pewnie gdyby był 5 lat młodszy, to byłby poza zasięgiem – podsumował Borek.
Czytaj też: Kogoś takiego jeszcze w Ekstraklasie nie było. Widzew Łódź pozyska ewenement










