Jan Ziółkowski zaimponował piłkarzom Romy
Jan Ziółkowski nieoczekiwanie stał się zawodnikiem wyjściowego składu Romy. Gian Piero Gasperini stawiał na Polaka w każdym z ostatnich czterech meczów „Giallorossich”. Trzeba przyznać, że młody stoper zbiera dobre recenzje we włoskich mediach. Były gracz Legii Warszawa wyróżnia się na tle Serie A, co potwierdzają statystyki.
Ziółkowskiego chwali także Zbigniew Boniek. W rozmowie z „Polsatem Sport” wymienił atuty reprezentanta Polski. Zdradził też, nad czym musi jeszcze popracować.
– AS Roma to nie jest klub, do którego jedziesz po naukę, tylko musisz w nim od razu pokazywać swoją wartość. I Janek to robi. Oczywiście, musi też poprawić, przede wszystkim grę w fazie posiadania piłki. Musi się więcej pokazywać, brać większą odpowiedzialność na siebie, gdy zespół wychodzi z piłką do przodu. Bo w fazie obronnej Janek świetnie sobie radzi. Czasami każdemu ktoś ucieknie, ale Janek dobrze stosuje pressing, dobrze gra głową. Ma dobry timing, jeśli chodzi o interwencje wślizgiem – powiedział „Zibi”.
Najlepszą informacją dla Polaka jest to, że według Bońka cieszy się on poparciem ze strony szatni rzymian.
– Dzisiaj w piłce, z prawie każdym, porozumiesz się po angielsku, przez co nauka włoskiego nie jest tak łatwa. Janek jest inteligentny, daje sobie radę korzystając z angielskiego. Pytałem się jednego z zawodników o to, jak Polaka odbiera szatnia i usłyszałem same superlatywy, jeżeli chodzi o sposób zachowania, treningu itd. – ujawnił były prezes PZPN.











