Kamil Grosicki ma przed sobą ważną decyzję
Kamil Grosicki wciąż jest gwiazdą PKO BP Ekstraklasy. Jego bilans w sezonie 2025/26 to siedem goli i cztery asysty w 20 meczach. Wkrótce reprezentant Polski może jednak opuścić Pogoń Szczecin. Wszystko przez to, że jego umowa wygasa po zakończeniu bieżącej kampanii. Negocjacje z Alexem Haditaghim na razie nie idą po myśli „Grosika”. Właściciel „Portowców” przyznał, że nie zamierza spełnić oczekiwań finansowych 37-latka.
Wypowiedź Kanadyjczyka nie spodobała się gwieździe Pogoni. Z sytuacji zamierza skorzystać Widzew Łódź. Mówi się, że Grosicki to priorytet na liście klubu. Zbigniew Boniek uważa, że byłoby lepiej, gdyby były piłkarz Rennes i Hull City zakończył karierę w Szczecinie.

– Uważam, że dla samego Kamila Grosickiego kontynuowanie gry i zakończenie kariery w Pogoni Szczecin, która go lubi, która go szanuje i która ma niego pomysł po zakończeniu kariery, byłaby większym gwarantem stabilności niż pogranie rok-półtora w innym klubie. Natomiast nie zdziwiłbym się wcale, gdyby przy impasie, który powstał na linii Grosicki – Pogoń, do gry miał wejść Widzew – stwierdził były prezes PZPN na łamach „Weszło”.
– Bo Widzew, jak mówi sam Robert Dobrzycki, liczy przede wszystkim na jakość tu i teraz, a nie na potencjalną wartość pod kątem sprzedaży piłkarzy ściąganych do klubu. A na tu i teraz Grosicki jest znakomitą opcją. Co zrobi więc ostatecznie Widzew? Tego nie wiem, bo nie jestem bezpośrednio włączony w proces decyzyjny. Jak wszyscy – czytam i analizuję co się dzieje – dodał.










