Ben Lederman na celowniku Arki
O 24-letnim zawodniku Rakowa ostatnio zrobiło się nieco ciszej. Jego pozycja w klubie znacznie uległa zmianie po odejściu Marka Papszuna, a później operacji, która wykluczyła go na dłuższy czas z gry. Gdy wydawało się, że wraz z powrotem starego trenera Lederman znów stanie się podstawowym pomocnikiem, ten na boiskach Ekstraklasy rozegrał w rundzie jesiennej ledwie 148 minut.
Wpływ na tak małą liczbę minut zdecydowanie ma wpływ konkurencja, która mówiąc kolokwialnie – nie śpi. Różnica jest również przede wszystkim taka, że spory progres w grze poczynił Gustav Berggren. A jak przypomnimy sobie mistrzowską kampanię Rakowa, to w niej Szwed nie odgrywał aż tak kluczowej roli. Sytuacja się zmieniła, na czym ucierpiała pozycja Ledermana.
Z uwagi na brak szansy na regularne granie pod Jasną Górą, 24-latek może zimą zmienić otoczenie. Według informacji Piotra Koźmińskiego z portalu “goal.pl”, usługami pomocnika zainteresowała się Arka Gdynia, którą niedawno objął Dawid Szwarga. Warto też zaznaczyć, że kontrakt Ledermana z Rakowem wygasa wraz z końcem czerwca. Oznacza to, że już od początku nowego roku, 24-latek może rozmawiać z potencjalnym nowym pracodawcą.