Jan Bednarek szczerze o arbitrze
Jan Bednarek znalazł się w wyjściowym składzie Porto na mecz z Viktorią Pilzno w fazie ligowej Ligi Europy. Choć były obrońca Southampton miał u swojego boku Jakuba Kiwiora, tzw. „polska ściana” nie zdołała powstrzymać czeskiego potentata. Mecz ostatecznie zakończył się wynikiem 1:1. W samej końcówce lidera ligi portugalskiej uratował Deniz Gul. Asystę zaliczył zaś Jakub Kiwior.
Ten rezultat może być niespodzianką – zwłaszcza, że Porto grało w przewadze jednego zawodnika przez całą drugą połowę. Jan Bednarek wyjaśnił, skąd brały się problemy „Smoków”. Reprezentant Polski podzielił się też swoim zdaniem na temat sędziego Andrisa Treimanisa z Łotwy.
– Początek był bardzo trudny, mogliśmy nieco lepiej kontrolować przebieg meczu. Przeciwnicy strzelili gola bardzo wcześnie, co było dla nich bardzo korzystne, ponieważ mogli skoncentrować się na kontratakach. Powinniśmy byli grać bardziej płynnie, ale brakowało nam spokoju w środku pola przeciwnika. Należy pochwalić Viktorię Pilzno, ponieważ całą drugą połowę grali w dziesiątkę, starali się spowolnić tempo gry. Sędzia mógł podjąć odpowiednie działania, ale był nieco arogancki. Ostatecznie to była nasza wina, staraliśmy się, ale nie byliśmy wystarczająco dobrzy – powiedział Bednarek cytowany przez „O Jogo”.
Po meczu z Viktorią Pilzno Porto zachowało miejsce w czołowej ósemce fazy ligowej Ligi Europy. Oznacza to, że podopieczni Francesco Fariolego wciąż liczą się w walce o bezpośredni awans do 1/16 finału rozgrywek.




![Roma z pewną wygraną! Oto co Tomasz Hajto powiedział o grze Jana Ziółkowskiego [WIDEO]](https://daf17zziboaju.cloudfront.net/wp-content/uploads/2026/01/22225457/jan-ziolkowski-1-390x260.jpg)






